Wielka zapowiedź sezonu 2019/2020 w skokach narciarskich

fot. Agnieszka Białek/Sportsinwinter.pl

fot. Agnieszka Białek/Sportsinwinter.pl

Wielkimi krokami zbliża się kolejny sezon w skokach narciarskich. To już 41. edycja cyklu. Będzie on wyjątkowy. To między innymi dlatego, że przed nami ostatnia zima wraz z Walterem Hoferem w roli dyrektora Pucharu Świata. Kryształowej Kuli bronił będzie Japończyk Ryoyu Kobayashi.

Wisła na start, Zakopane klasycznie w styczniu

Już po raz trzeci z rzędu zawody skoczków rozpoczną się na obiekcie im. Adama Małysza w Wiśle. Obiekt powstał w 2008 roku, może pomieścić 15 000 osób. Punkt konstrukcyjny znajduje się na 120 m, a rozmiar skoczni to 134 m. Rekordzistą skoczni jest Stefan Kraft, który w 2013 roku podczas kwalifikacji do konkursu skoczył 139 m.

Program zawodów w Wiśle:

22 listopada (piątek)

  • 16:30 oficjalny trening (2 serie)
  • 18:00 kwalifikacje

23 listopada (sobota)

  • 15:00 seria próbna
  • 16:00 konkurs drużynowy

24 listopada (niedziela)

  • 10:30 seria próbna
  • 11:30 konkurs indywidualny

Standardowo w okolicach drugiej połowy stycznia, rozegrane zostaną konkursy Pucharu Świata w Zakopanem. Wielka Krokiew może pomieścić nawet 40 000 osób. Punkt konstrukcyjny znajduje się na 125 m, a rozmiar skoczni to 140 m. Rekordzistą jest Dawid Kubacki, który poleciał na odległość 143,5 m podczas konkursu 19 stycznia 2019 roku. Wynik ten wyrównał Bor Pavlovcić. Treningi oraz kwalifikacje zaplanowane są na 24 stycznia. Konkurs drużynowy ma być rozegrany 25 stycznia, a indywidualny 26 stycznia.

Kalendarz Pucharu Świata

III period: (od 23.11.2019 do 22.12.2019) – w porównaniu do poprzedniego sezonu, doszło do zmiany miejsca rozgrywania zawodów w Niemczech. Po zeszłorocznym blamażu niemieckich władz, które nie dopilnowały, by na czas przygotować skocznie w Titisee-Neustadt, w tym roku przeniesiono te zmagania do Klingenthal. W tym cyklu zostanie rozegranych 8 konkursów indywidualnych i 2 drużynowe.

IV period: (od 29.12.2019 do 06.01.2020) – to dobrze znany wszystkim okres Turnieju Czterech Skoczni. Najbardziej prestiżowe zawody w Pucharze Świata rozegrane zostaną w Oberstdorfie, Garmisch-Partenkirschen, Innsbrucku i Bischofschofen.

V period: (od 11.01.2020 do 02.02.2020) – zmianą w tym cyklu jest dorzucenie turnieju Titisee-Neustadt Five. Więcej o nim TUTAJ. Z tego względu period będzie składał się z 2 konkursów indywidualnych więcej niż w poprzednim sezonie.

VI period: (od 8.02.2020 do 1.03.2020) – w tym okresie doszło do kilku przetasowań. Rozpocznie się on od Willingen Five (w zeszłym roku turniej ten kończył szósty period), następnie PŚ przeniesie się na skocznię mamucią do Bad Mitterndorf, która zastąpiła obiekt do lotów w Oberstdorfie. Dalej zadebiutuje w cyklu rumuński Rasnov ze skocznią o rozmiarze HS 97. Poprzednio zawody na skoczni normalnej rozegrano w sezonie 2015/2016 w Lahti. Wtedy to ze względu na niekorzystne warunki atmosferyczne przeniesiono konkurs z dużej skoczni. Ostatnimi zawodami będą te w fińskim Lahti.

VII period: (od 7.03.2020 do 15.03.2020) – ostatnimi konkursami wliczanymi do klasyfikacji PŚ będą zawody z cyklu Raw Air. Zawody zostaną rozegrane w Oslo, Trondheim, Lillehammer oraz Vikersund. Nie wliczamy do tego periodu ostatnich zawodów w Planicy.

Mistrzostwa Świata w lotach (od 20.03.2020 do 22.03.2020) – sezon zakończymy najważniejszą imprezą, a mianowicie mistrzostwami świata w lotach w słoweńskiej Planicy. Obrońcą tytułu będzie Daniel Andre Tande oraz reprezentacja Norwegii.

Szczegółowy kalendarz można znaleźć TUTAJ.

Debiut skoczni w Rasnovie

Trambulină Valea Cărbunării, tak dokładnie nazywa się kompleks skoczni, umiejscowiony w rumuńskim Rasnovie. To tutaj między 20 a 22 lutego, czołowi zawodnicy świata będą rywalizować na skoczni o rozmiarze HS 97 metrów. Początkowo w tym terminie miały się odbyć zawody w Iron Mountain, jednak Amerykanie nie spełnili wszystkich wymogów FIS-u. Tym samym Rumunia będzie 21. krajem, który zorganizuje konkurs Pucharu Świata. Rekordzistą skoczni jest David Siegel, który podczas drużynowego konkursu mistrzostw świata juniorów poszybował na odległość 105,5 metra.

Dane techniczne skoczni:

  • wielkość skoczni: HS 97 m
  • punkt konstrukcyjny: 90 m
  • nachylenie progu: 11,1°
  • nachylenie zeskoku: 33°

Zmiany w kadrach narodowych

Polska: w naszej kadrze A nie doszło do żadnych zmian. Znajdują się w niej: Stefan Hula, Maciej Kot, Dawid Kubacki, Kamil Stoch, Jakub Wolny i Piotr Żyła. Nowym trenerem został Michał Doleżal, który zastąpił Stefana Horngachera.

Niemcy: u naszych zachodnich sąsiadów doszło do jednej zmiany w kadrze 1a: kiepsko spisującego się w zeszłym sezonie Piusa Paschke zastąpił David Siegel, mimo iż pewnie nie zobaczymy go w tym sezonie na skoczniach. Trenera Wernera Schustera zmienił Stefan Horngacher. Poważnej kontuzję doznał Andreas Wellinger, więc mimo obecności w kadrze A, nie należy się go spodziewać w konkursach w przyszłym roku. Kadra na sezon 2019/2020: Andreas Wellinger, Severin Freund, Markus Eisenbichler, Richard Freitag, Karl Geiger, Stephan Leyhe, David Siegel i Constantin Schmid.

Japonia: w kraju Kwitnącej Wiśni postanowiono podzielić kadrę narodową na kadrę S, A oraz W. W pierwszej z nich znajduje się triumfator PŚ Ryoyu Kobayashi, w kadrze A jest jego brat Junshiro oraz Yukiya Sato. W ostatniej jest aż 9 skoczków: Yumu Harada, Daiki Ito, Kenshiro Ito, Yuken Iwasa, Noriaki Kasai, Naoki Nakamura, Keiichi Sato, Taku Takeuchi, Shohei Tochimoto.

Austria: narodowa kadra rozszerzyła się do 5 skoczków. Do Stefana Krafta dołączyli Clemens Aigner, Philipp Aschenwald, Michael Hayboeck i Daniel Huber. Do kadry A zdegradowany został Manuel Fettner, a Andreas Kofler zakończył karierę sportową.

Norwegia: trener Alexander Stockl postanowił odmłodzić kadrę A. Do Andersa Fannemela (kontuzja), Johanna Andre Forfanga, Roberta Johanssona i Daniela-Andre Tande dorzucił Robina Pedersena, Mariusa Lindvika oraz Thomasa Aasena Markenga.

Słowenia: po fantastycznym sezonie Timi Zajc przeniósł się z kadry młodzieżowej do kadry A. Podobny los spotkał Anze Laniska. Natomiast Tilen Bartol z powrotem trafił do grupy młodzieżowców, po tym jak w zeszłym sezonie stanowił część pierwszej kadry. Zespół uzupełniają Domen i Peter Prevcowie oraz Jernej Damjan i Anze Semenic.

Szwajcaria: do kadry narodowej, do Simona Ammanna szturmem dołączył Killian Peier. Brązowy medalista MŚ 2019 był w poprzednim sezonie w… kadrze B. W kadrze A pozostał Gregor Deschwanden.

Czechy: kadra naszych południowych sąsiadów będzie liczyć 6 skoczków. Znaleźli się w niej: Roman Koudelka, Cestmir Kozisek, Viktor Polasek, Filip Sakala, Vojtech Stursa, Tomas Vancura. Karierę zakończył Lukas Hlava.

Finlandia: Nie zmieniła się kadra narodowa w Finlandii. W kadrze A znaleźli się: Antti Aalto, Andreas Alamommo, Jarko Maatta oraz Eetu Nousiainen.

USA: Niezmiennie w kadrze A znajduje się tylko Kevin Bickner. Jako jedyny Amerykanin zdobył w zeszłym sezonie punkty PŚ.

Włochy: niestety Italia pogrąża się w coraz głębszym kryzysie. Po zakończeniu kariery przez Sebastiano Colloredo oraz Davide Bresadolę, w kadrze A pozostał tylko Alex Insam. Nowym trenerem został Andrea Morassi, który zastąpił Łukasza Kruczka.

Czy ktoś zdetronizuje Ryoyu Kobayashiego?

Pytanie na przyszły sezon, które od razu się nasuwa to czy Ryoyu Kobayashi ponownie zdominuje cały sezon? Japończyk wygrał wtedy niemal wszystko co mógł, nie zdobył tylko indywidualnego medalu mistrzostw świata. Kto może go pokonać? Oprócz polskiej koalicji, na pewno trzeba zwrócić uwagę na Stefana Krafta. Austriak już od paru sezonów pokazuje wysoką formę i po trzech latach przerwy chętnie zdobyłby Kryształową Kulę. Groźne mogą być tria niemieckie (Markus Eisenbichler, Karl Geiger, Stephan Leyhe) oraz norweskie (Robert Johansson, Johann Andre Forfang oraz Daniel Andre Tande). Czy reprezentantom Niemiec pod wodzą nowego trenera – Stefana Horngachera, z którym nasza reprezentacja zdobywała medale na wszystkich mistrzowskich imprezach, uda się zbliżyć do ścisłej czołówki i walczyć o podium Pucharu Świata? Niemcom aktualnie brakuje lidera, takiego jak Severin Freund, który mógłby powalczyć o triumf. Nasi zachodni sąsiedzi prezentowali w ubiegłym roku bardzo dobry poziom, niestety nie w każdym konkursie. Na razie udawały im się pojedyncze występy, jak na przykład konkurs na dużej skoczni w Seefeld, gdzie Markus Eisenbichler zdobył tytuł mistrza świata. Podobna sytuacja ma miejsce u Norwegów, którzy często skaczą równo, ale bez rewelacji. Czarnymi końmi sezonu można śmiało nazwać Timiego Zajca, Killiana Peiera oraz Domena Prevca. Słoweńcy to bardzo młodzi zawodnicy, którzy w zeszłym sezonie pokazali się z bardzo dobrej strony. Timi Zajc zajął w końcowej klasyfikacji świetne dziewiąte miejsce, Domen ponownie pokazał się pierwszej dziesiątce zawodów. Szwajcar natomiast błysnął na MŚ w Seefeld zdobywając brązowy medal na dużej skoczni. Zawodnik rozwinął się w ciągu roku i możliwe, iż zagości w top 10, a może powtórzy sukces Simona Ammanna z sezonu 2009/2010.

Szanse Polaków w nowym sezonie

Nasi zawodnicy na pewno celują w obronę tytułu najlepszej drużyny na świecie. O obronę tytułu nie będzie łatwo, jednak pokazali oni, że są niezwykle mocni. W przyszłym sezonie dużo radości powinien nam sprawić Dawid Kubacki. Skoczek z roku na rok prezentuje coraz wyższą formę i jako cel musi obrać sobie walkę o kryształową kulę oraz zwycięstwo w Turnieju Czterech Skoczni. Dowodem na to może być dyspozycja w Letnim Grand Prix, gdzie Dawid sięgnął po tytuł. Oczywiście nie wolno zapominać o naszym wielkim mistrzu – Kamilu Stochu. Jego celem będzie z pewnością zdobycie brakującego trofeum w kolekcji. Nadal nie został bowiem jeszcze mistrzem świata w lotach narciarskich. Na pewno ciekawi jesteśmy dyspozycji Piotra Żyły. Wciąż mamy w pamięci świetny ubiegły rok, gdzie niespodziewanie skoczek z Cieszyna regularnie stawał na podium bądź plasował się na innych miejscach w czołówce. O powrót do lepszej formy z pewnością będą walczyć Maciej Kot i Stefan Hula. Obaj ostatnio zanotowali regres dyspozycji, nie łapiąc się często do zespołu na konkursy drużynowe. Naszym czarnym koniem może być Jakub Wolny. Najmłodszy w kadrze A zawodnik, coraz lepiej spisuje się w Pucharze Świata, poprzedni sezon zakończył na 22. miejscu. Może kolejny sezon  spędzi w czołowej dziesiątce rankingu?

Źródło: fis-ski.com/skisprungschanzen.com/informacja własna

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.