Ważne słowa Schlierenzauera. “Kim są obecnie bohaterowie?”

fot. M. Rudzińska

Gregor Schlierenzauer to zawodnik, który może pochwalić się największą ilością zwycięstw konkursów Pucharu Świata w skokach narciarskich na koncie. W ostatnich sezonach jego forma nie była jednak na najwyższym poziomie. Jak sam skoczek podchodzi do takiego obrotu spraw?

Reprezentant Austrii w skokach narciarskich przez kilka sezonów brylował na obiektach i wielokrotnie stawał na najwyższym miejscu podium. Z czasem jednak jego motywacja spadła. Co na ten temat myśli sam Schlierenzauer? – Sportowi na najwyższym poziomie trzeba wszystko podporządkować. Napędzało mnie to, że byłem młody. Sam sport jest niesamowicie piękny, a uczucie nie do opisania – mówił w rozmowie z der Standard. – Wciąż czuję w sobie potencjał. To jednak kosztuje dużo energii. Skoki narciarskie są jeszcze bardziej złożone oraz wrażliwe niż inne sporty. Były chwile kiedy sam robiłem sobie przerwę i byłem kontuzjowany. Wtedy zauważasz,  że jest również druga strona medalu – podkreślił.

Trener, z którym współpracował Austriak – Werner Schuster – powiedział w jednym z wywiadów, że muszą z Gregorem popracować nad jego myśleniem. – Kiedy jesteś w środku trudnego czasu, zawsze czujesz się źle. Dopiero później zdajesz sobie z tego sprawę, co jest dobre. W moim przypadku korzystałem wtedy z profesjonalnej pomocy z zewnątrz, żeby pogodzić się z tym, co wydarzyło się w młodości. Dużo spadło na mnie w krótkim czasie, musiałem to przetworzyć. Oczywiście było to bardzo trudne – opowiadał. – Chodziło o stan rzeczywisty i docelowy, a zwłaszcza o wykonanie, model techniczny, do którego muszę dążyć. Trzeba ćwiczyć to codziennie, jeśli zmieniasz pewne rzeczy to wymaga to czasu. Myślę, że jestem na dobrej drodze, zdecydowanie powraca do mnie motywacja – zdradził.

Skoki narciarskie to zdecydowanie sport, który dostarcza zawodnikom niesamowity zastrzyk adrenaliny. – Być w pełni rozluźnionym przy skoku, to na ogół bardzo trudne. Przed stadionem pełnym kibiców jest znacznie przyjemniej. To sport precyzyjny, w którym liczy się skupienie, cisza. Musisz myśleć i być bardzo skoncentrowany. Wszystko dzieje się bardzo szybko, a wiesz, że każdy błąd może być śmiertelny – podkreślił Schlierenzauer.

Czy tęskni za byciem bohaterem dla publiczności? – Nie, bo kim są obecnie bohaterowie? Dla mnie to są ci, którzy wykonują operacje, ratują życie. Oczywiście sport jest krótkotrwały. Nikt nie może ci odebrać tego, co osiągnąłeś. Były chwile, kiedy cała Austria była bardzo rozemocjonowana skokami. Trzeba się z tego cieszyć i być wdzięcznym, ale nie można tego przecenić. Trzeba stąpać twardo po ziemi – zakończył.

Źródło: derstandard.at