W Wiśle nie zabraknie śniegu na Puchar Świata w skokach

SAM_1931-Copy1

W dniach 3-5 marca po raz drugi w tym sezonie do Polski przyjadą najlepsi skoczkowie na świecie. Tym razem obiektem zmagań będzie skocznia narciarska im. Adama Małysza w Wiśle – Malince. Organizatorzy zapewniają, że śniegu nie zabraknie.

Do Pucharu Świata w skokach narciarskich w Wiśle pozostało 18 dni. Najlepsi skoczkowie na świecie, będą rywalizować na skoczni im. Adama Małysza w dwóch konkursach indywidualnych. W tym roku na skoczni dla kibiców zostaną przygotowane specjalne trybuny, z których jak zapewnia organizator będzie doskonały widok. W sumie na każdy konkurs konkurs przygotowano po 5 tysięcy biletów. Wejściówki są jeszcze dostępne na stronie kupbilet.pl.

W miniony czwartek odbyło się spotkanie Komitetu Organizacyjnego, który dopinał szczegóły imprezy. – Po raz pierwszy otrzymaliśmy od FIS-u cały weekend na przeprowadzenie zawodów i chcielibyśmy również w przyszłości gościć najlepszych na świecie skoczków w takim terminie. Dlatego wzbogacimy program zawodów o wiele atrakcyjnych imprez na terenie naszego miasta – opowiada Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Andrzej Wąsowicz.

W ostatnim czasie w Wiśle intensywnie padał śnieg. Organizatorzy są z tego faktu bardzo zadowoleni i zapewniają, że wymaga ilość białego puchu na Puchar Świata w skokach narciarskich na pewno będzie. – Wykorzystujemy każdą chwilę na odpowiednie przygotowanie skoczni. Podczas niskich temperatur produkujemy śnieg z armatek, a po środowej śnieżycy ubiliśmy nartami zeskok, aby nowa warstwa śniegu połączyła się ze starą. Od górali beskidzkich otrzymałem zapewnienie, że po 19 lutego ma wrócić zima, ale przygotowujemy się na każdą ewentualność. Jeśli nadejdzie ocieplenie, przywieziemy śnieg z lodowiska w Jastrzębiu Zdroju lub wyprodukujemy go za pomocą nowoczesnych technologii. Mamy też środki chemiczne utrwalające śnieg – Zapewnia Prezes ŚBZN.

Jak co roku, skoczkowie zamieszkają w Hotelu Gołębiewskim w centrum Wisły. Chęć udziału w zawodach wyraził m.in. Noriaki Kasai, którego polscy kibice nie mogli oglądać w trakcie zakopiańskiego weekendu. W sumie organizatorzy dostali zgłoszenia od 16 drużyn.

Źródło: Alicja Kosman/PZN

Mateusz Król
Obserwuj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: