W Willingen rządzili Austriacy

fot. kurier.at
fot. kurier.at

Puchar Świata w skokach narciarskich w Willingen gości od 1995 roku. Przez 20 lat konkursy te urosły rangą do kultowych. Liczna widownia bardzo głośno dopinguje zawodników, a Mika Kojonkoski zastanawiał się zawsze skąd takie zainteresowanie w tak małym miasteczku.

W Willingen rozegrano do tej pory 35 z 36 zaplanowanych konkursów. Tylko raz odwołano zawody z powodu silnie wiejącego wiatru. Miało to miejsce 10. lutego 2013. Rozegrano wówczas pokazowe skoki, podczas których ucierpiał Kanadyjczyk Mackienzie Boyd-Clowes. Historyczny pierwszy konkurs na Mühlenkopfschanze wygrał Andreas Goldberger (8.stycznia 1995). Właśnie on rozpoczął świetną passę Austriaków. Przez 20 lat to właśnie oni zaliczyli najwięcej, bo11 triumfów (w tym 4 drużynowo). Jednak to Finowie wygrali pierwszy konkurs drużynowy na tej skoczni (2. lutego 2001). Kroku Austriakom dotrzymać pragnęli tylko Norwegowie, ale ich sześć wiktorii wygląda dość blado. Po 5 zwycięstw mają Japończycy, Finowie i Niemcy. Trzeba przyznać, że gospodarzom nie wiodło się tutaj nigdy najlepiej. Tylko dwóm skoczkom z ich kraju udało się odnieść indywidualne triumfy. Oprócz dwóch wiktorii Svena Hannawalda (2002, 2003), wygrał tu jeszcze Severin Freund w 2011 roku.

Tylko dwóm skoczkom narciarskim udało się wygrać w Willingen dwa konkursy jednego roku. Jako pierwszy dokonał tego Andreas Widhoelzl. Austriak w 2000 roku najpierw pokonał Janne Ahonena, a dzień później reprezentanta gospodarzy – Martina Schmitta. Na kolejny dublet czekaliśmy 14 lat. Dokładnie my. Właśnie Kamil Stoch wygrał przed rokiem dwa konkursy jednego weekendu. W drugim nokautując wręcz rywali. Pod względem zwycięstw indywidualnych możemy zatem równać się z Niemcami. Tyle, że u nas raz triumfował Adam Małysz, a dwa razy wspomniany już wyżej Stoch. Jeśli chodzi o konkursy drużynowe, to naszej reprezentacji udało się raz wskoczyć na podium. 29. stycznia 2011 roku nasz ekipa w składzie: Adam Małysz, Kamil Stoch, Stefan Hula i Piotr Żyła, wywalczyła trzecie miejsce. Rekordzistami tej skoczni aktualnie są Janne Ahonen i Jurij Tepes (152 m). Właśnie na tej skoczni padł rekord w wysokości łącznej noty na dużym obiekcie. Sven Hannawald w 2003 roku otrzymał łącznie 328,2 punktu. Niemiec otrzymał aż 9 na 10 not 20 punktowych. Najwyższa nota Polaka to 316 pkt należąca do Adama Małysza. W tym roku na Mühlenkopfschanze odbędą się trzy konkursy. Dwa indywidualne (piątek, niedziela) i drużynowy w sobotę.

Mateusz Król
Obserwuj

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.