W tym tygodniu zapadnie decyzja w sprawie PŚ w Vikersund

Vikersund wypadło z kalendarza Pucharu Świata w skokach narciarskich na sezon 2018/2019. Norwegowie walczą o przywrócenie największej skoczni świata do terminarza. Decyzja zapaść ma jeszcze w tym tygodniu. 

Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) postanowiła wykreślić z kalendarza norweską skocznię w Vikersund z powodu nie przeprowadzenia zalecanych zmian technicznych, m.in. obniżenia buli i korekty zeskoku. W efekcie skocznia nie otrzymała homologacji. Organizatorzy zawodów oraz turnieju Raw Air postanowili walczyć o przywrócenie jej do terminarza. Przygotowali również wyjście awaryjne, które polegałoby na zorganizowaniu aż czterech konkursów na skoczni w Trondheim. Cały czas realne jest jednak przeprowadzenie zawodów na skoczni do lotów narciarskich w Vikersund. Kierownictwo skoczni oraz Norweski Związek Narciarski od kilku tygodni prowadzą negocjacje z FIS i pracują nad rozwiązaniem problemów. Obiekt wizytował także inspektor federacji, a w efekcie opracowano nowe plany zmian i profilu. W piątek obradować ma zarząd FIS i do tego momentu Norweski Związek Narciarski musi złożyć wniosek z deklaracją o dalszej chęci zorganizowania zawodów w Vikersund. Ståle Villumstad, dyrektor zawodów przyznaje, iż czeka ze złożeniem do światowej federacji wniosku, ponieważ najpierw musi otrzymać informację od komisji, która ocenia zmiany techniczne skoczni.


Trener reprezentacji Norwegii Alexander Stoeckl jest pełen nadziei, że Vikersund zrobiło wszystko, by otrzymać prawo do organizacji zawodów, choć przyznaje, że można było zapobiec tej sytuacji. Obawia się, że teraz może być już za późno. – Norweski Związek Narciarski, Clas Brede Bråthen i Ståle Villumstad wykonali  niesamowitą pracę. Myślę, że ostatnia inspekcja była udana. Inspektor był pozytywnie nastawiony do tego, co dzieje się na skoczni, ale jest już dość późno – mówił w rozmowie z Nettavisen Stoeckl. – To ważne, by turniej Raw Air zakończył się na największej skoczni świata. Trondheim to wspaniałe miejsce, ale zorganizowanie tam trzech dodatkowych konkursów byłoby nudne. Brak Vikersund będzie tragedią dla widowni skoków narciarskich – dodaje. Puchar Świata w Vikersund ważny jest również dla norweskich skoczków. – Zawody w Vikersund były prawdopodobnie najpopularniejszymi zawodami skoków po noworocznym konkursie w Garmisch. Oczywiste jest, że cieszą się w Norwegii wielkim zainteresowaniem – mówi Johann Andre Forfang.

O tym, czy Vikersund otrzyma zawody Pucharu Świata w nadchodzącym sezonie, dowiemy się w ciągu najbliższych dni. Na pozytywną decyzję oczekuje Clas Brede Bråthen, dyrektor sportowy ds. skoków narciarskie w Norweskim Związku Narciarskim.  – Uważam, że udało nam się wiele osiągnąć, jeśli chodzi o stworzenie profilu pożądanego przez FIS – zakończył.

źródło: nettavisen.no

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.