Utytułowany Austriak może nie wystąpić w Seefeld

fot. SN/APA/EPA/ANGELIKA WARMUTH

fot. SN/APA/EPA/ANGELIKA WARMUTH

Start legendy kombinacji norweskiej – Bernharda Grubera – na nadchodzących MŚ w Seefeld jest poważnie zagrożony. 36-latek nie jest w tym sezonie w wybitnej formie i po raz pierwszy od debiutu w tej imprezie w 2009 roku może nie znaleźć się w składzie na najważniejszą imprezę narciarską sezonu.

Gruber zawsze był pewnych punktem austriackiej drużyny podczas mistrzostw świata czy Zimowych Igrzysk Olimpijskich – indywidualnie i drużynowo zdobył razem 10 medali na tych imprezach (z czego indywidualnie m. in. złoto podczas MŚ 2015), niemniej jego start wisi na włosku. Jako że nie jedzie na zawody do Klingenthal, tylko dobry start w Lahti może się przyczynić do powołania Grubera na MŚ w jego ojczyźnie. Pewniakami w drużynie są będący w absolutnej światowej czołówce Mario Seidl, Franz-Josef Rehrl oraz ciut niżej notowany Lukas Klapfer. O czwarte miejsce będzie toczyła się zacięta rywalizacja. Trener Christoph Eugen przyznaje, że sprawa nie jest jeszcze w żaden sposób rozstrzygnięta.

– Po zawodach w Lahti wspólnie z Mario Stecherem (dyrektor sportowy w austriackiej federacji, przyp. red.) przeanalizujemy sytuację i podejmiemy decyzję. Gruber jest bardzo stabilny w biegu, ale w skokach spisuje się poniżej oczekiwań – powiedział szkoleniowiec.

Gruber miał piąty najlepszy czas w biegu w Trondheim, ale przełożyło się to raptem na 17. miejsce w zawodach. To właśnie z powodu słabego startu na skoczni.

źródło: msn.com

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.