Uśmiechnięty Dawid Kubacki po zwycięstwie w Wiśle [wideo]

fot. M. Król

Dawid Kubacki po zwycięstwie w zawodach LGP Wiśle miał okazje rozmawiać z dziennikarzami. Nasz mistrz świata był bardzo zadowolony ze swojej postawy na skoczni.

fot. M. Król

Na początku Dawid Kubacki stwierdził, że mimo iż do Wisły nie przyjechało wielu świetnych zawodników, to poziom zawodów był wysoki.  Nasz skoczek tydzień temu podczas międzynawowego memoriału olimpijczyków powiedział, że podczas LGP w Wiśle szykują nam się mistrzostwa polski, co poniekąd się potwierdziło, ponieważ w czołowej czwórce znalazło się czterech naszych skoczków.

Dzisiejszy konkurs obfitował w zmienne warunki atmosferyczne. Pod koniec zawodów skoczkowie musieli się zmierzyć z deszczem. – Dziś był najlepszy sprawdzian moich umiejętności. Warunki zawsze będą się na skoczni zmieniać i w takich warunkach trzeba walczyć. Wiadomo, że zmoczony kombinezon jest trochę cięższy i będzie się inaczej zachowywać. Od strony naukowej to skakanie w suchym i mokrym kombinezonie się różnią. Dziś nie sądzę, aby była to jakaś diametralna różnica.

Jedyne zawody LGP w tym roku odbywają się podczas epidemii COVID-19. Polak podkreślił, że na skoczni sportowcy mieli jasno określone, co mają robić i czego muszą przestrzegać. – Wiadomo, ze oprócz zdrowego rozsądku jasne określenie zasad tzn. tu trzeba mieć maski, tu trzeba trzymać odległość, tam jest płyn do dezynfekcji.

Kubacki zdradził również, że jego żona próbuje go trochę poduczyć w gotowaniu. – Żebym miał jakiś repertuar na przyszłość, a nie tylko woda na herbatę i jajecznica – mówił polski skoczek.

 

Z Wisły dla Sportsinwinter.pl

Mateusz Król

%d bloggers like this: