Udany powrót norweskiej mistrzyni. Problemy zdrowotne nie zatrzymały Klaebo

Screen - TV NRK

Za nami drugi dzień rywalizacji w przedsezonowych zawodach FIS w Beitostoelen i w Bruksvallarnie. Tym razem rywalizowano w biegach dystansowych na 10 kilometrów stylem klasycznym. W Norwegii ze zwycięstw cieszyli się Anne Kjersti Kalva oraz Johannes Hoesflot Klaebo, który ostatnio zmagał się z kontuzją i do samego końca zwlekał z podjęciem decyzji odnośnie startu. W czołowej trójce znalazła się również powracająca po długiej przerwie Ingvild Flugstad Oestberg. Na szwedzkiej ziemi triumfowali natomiast Ebba Andersson i Eric Rosjoe.

Screen – TV NRK

Sobotnie zawody w Beitostoelen rozpoczęły się od biegu na 10 kilometrów stylem klasycznym kobiet, w którym – po odejściu na sportową emeryturę Therese Johaug – po raz pierwszy od kilku sezonów nie było wyraźnej faworytki. W rolę nadającej tempo wcieliła się tym razem Anne Kjersti Kalva, która prowadzenie objęła na drugim punkcie pomiaru czasu i pozycji liderki nie oddała do samego końca. Norweżka z kilometra na kilometr powiększała swoją przewagę i na mecie była o ponad pół minuty szybsza od konkurentek.

Obiecujący powrót

Drugie miejsce zajęła Heidi Weng, która blisko triumfatorki była jedynie na pierwszej pętli. Ostatecznie jej strata do Kalvy wyniosła +31,7 sek. Na najniższym stopniu podium stanęła wracająca po długiej przerwie związanej z problemami zdrowotnymi Ingvild Flugstad Oestberg. Doświadczona Norweżka, dla której to pierwszy start od niemal roku, utrzymała równe tempo od pierwszego do ostatniego kilometra i dzięki temu znalazła się w czołowej trójce ze stratą +36,6 sek. Czwarta była Katerina Janatova, a piąta Margrete Berghane. Pozostałe zawodniczki przegrały z Kalvą o ponad minutę.

Norweski mistrz wygrał mimo kontuzji

Po paniach na trasie w Beitostoelen pojawili się panowie, którzy także mieli do pokonania 10 kilometrów stylem klasycznym. Z dystansem najlepiej poradził sobie Johannes Hoesflot Klaebo, który – ze względu na kontuzję uda – jeszcze w czwartek zastanawiał się czy w ogóle wystartuje w norweskim otwarciu sezonu. 26-latek ostatecznie postanowił spróbować swoich sił i ta próba wyszła mu świetnie.

Klaebo był w czołówce już od pierwszych kilometrów i stoczył zaciętą walkę o zwycięstwo z Emilem Iversenem. Obaj biegacze zmieniali się na prowadzeniu, ale ostatnie słowo należało do pięciokrotnego mistrza olimpijskiego, który w końcówce wrzucił wyższy bieg i odniósł pierwsze w sezonie zwycięstwo. Na drugiej pozycji finiszował Emil Iversen, który przegrał z Klaebo o niespełna sześć sekund. Dla mistrza świata z Oberstdorfu to i tak bardzo dobry rezultat, bowiem ostatnie starty nie były dla niego zbyt udane, a sobotni wynik wskazuje na to, że jego forma rośnie. Trzeci był Martin Loewstroem Nyenget (+17,9 sek), który na ostatnim kilometrze pokonał w korespondencyjnym pojedynku Haavarda Moseby’ego (+18,3 sek). Czołową piątkę zamknął Hans Christer Holund.

Wyniki kobiet | mężczyzn

Szwedzki sprawdzian

W sobotę rywalizowano także w Bruksvallarnie, gdzie krajowa szwedzka czołówka walczyła w biegu na 10 kilometrów techniką klasyczną. Wyznaczoną przez organizatorów trasę najszybciej pokonał Eric Rosjoe, który zwycięstwo zapewnił sobie dzięki dobrej postawie w drugiej części dystansu. 24-latek zwyciężył z wynikiem 23:30,5 min i na tydzień przed inauguracją Pucharu Świata zasygnalizował wysoką formę. Tuż za jego plecami finiszował Anton Persson, który straciła do triumfatora +3,5 sek. Trzeci był Edvin Anger (+9,7 sek), a czwarty Bjoern Sandstroem (+14,2 sek). W zawodach nie wystartował triumfator piątkowego sprintu – Calle Halfvarsson.

Bezkonkurencyjna Andersson

Półtorej godziny później do walki o zwycięstwo w prestiżowych dla Szwedów zawodach przystąpiły panie. Bieg na 10 kilometrów klasykiem był popisem Ebby Andersson, która pod nieobecność odpoczywającej po sprincie Fridy Karlsson nie miała sobie równych. 25-latka prowadziła prowadziła od pierwszego kilometra i na kolejnych punktach pomiaru stopniowo powiększała swoją przewagę nad rywalkami. Ostatecznie przewaga Andersson wyniosła ponad pięćdziesiąt sekund, co na tak krótkim dystansie jest wielkim wyczynem. Drugie miejsce zajęły ex aequo Johanna Hagstroem i Moa Ilar, które straciły +52,9 sek. Tuż za czołową trójką uplasowała się Maja Dahlqvist (+1:20 min), a piąta była Ida Dahl.

Wyniki kobiet | mężczyzn

Źródło: informacja własna