Tylko dwie Polki wystąpią w Klingenthal. Trener Kruczek komentuje decyzję

Fot. Angelika Uchacz

Znamy skład reprezentacji Polski kobiet na finałowy konkurs tegorocznej edycji Letniego Grand Prix w niemieckim Klingenthal. Trener Łukasz Kruczek zdecydował, że w Saksonii zaprezentują się dwie jego podopieczne.

Fot. Angelika Uchacz

Konkurs na skoczni Vogtland Arena (HS 140) w niemieckim Klingenthal, który zaplanowano na 2 października będzie siódmym i ostatnim w ramach Letniego Grand Prix w sezonie 2021. Przypomnijmy, że już wcześniej triumf w imprezie zapewniła sobie Słowenka Ursa Bogataj.

Na starcie rywalizacji nie zabraknie oczywiście reprezentantek Polski, które stawią się jednak w Niemczech w dosyć okrojonym składzie. Będą to dwie najwyżej sklasyfikowane w całym cyklu – zajmująca 30. lokatę Kinga Rajda oraz 44. Nicole Konderla. Obie zawodniczki mają za sobą bardzo udany start w ostatnich konkursach w rosyjskim Czajkowskim. Pierwsza z nich zawody w Kraju Permskim ukończyła na wysokich 11. oraz 13. miejscach. Z kolei 20- letnia Konderla podczas niedzielnej rywalizacji zajęła najwyższą w karierze – 19. lokatę.

Łukasz Kruczek – „Nie chodzi o starty dla samych startów”

Zdaniem trenera Łukasza Kruczka zawody na skoczni dużej rządzą się swoimi prawami i trzeba rozsądnie dobierać składem. – Dwójka Rajda – Konderla jest zdecydowanie najlepsza w tym momencie, szczególnie na skoczni dużej. Pozostałe zawodniczki prezentowały się ostatnio słabiej i na start na tak dużej skoczni, jak w Klingenthal nie są na tą chwilę gotowe. Jest to największa skocznia, z jaką kobiety mają do czynienia. Zależy nam przede wszystkim na tym by starty były skuteczne. Nie chodzi o starty dla samych startów – wyjaśnił Kruczek.

 


źródło: PZN