Turniej Czterech Skoczni kobiet musi jeszcze poczekać

W środę świat skoków obiegła wiadomość, że Turniej Czterech Skoczni wycofuje się z pomysłu zorganizowania wersji dla kobiet od przyszłego sezonu. Ma się to stać dopiero za 2 lata, w 2024 roku. – Obecnie należy wziąć pod uwagę wiele czynników, które nie pozwalają na wcześniejsze wprowadzenie tego pomysłu – powiedziała Roswitha Stadlober, prezes Austriackiej Federacji Narciarskiej.

Według Skispringen to właśnie prezes Austriackiej Federacji Narciarskiej wygłosiła tę rozczarowującą wiadomość dla skoków kobiet na środowej konferencji prasowej. Trener kadry narodowej norweskich skoczkiń, Clas Brede Braathen, wspomina, że nie został poinformowany o powodach tej decyzji.

– Zasiadam w komisji kalendarzowej FIS i trochę dziwne jest, że tego typu informacje docierają do mnie przez media. Nie wydaje mi się, żeby organizowanie TCS dla kobiet było robione na pokaz. Czuję, że tracimy pieniądze każdego dnia, gdy nie dokonujemy właściwych wyborów. To jest bardzo nudne dla naszego sportu i oczywiście dla dziewczyn, które go uprawiają. Nie wykorzystujemy potencjału komercyjnego – mówi Braathen.

Marazm Austrii i Niemiec

Zamiast Turnieju Czterech Skoczni w sylwestrowy weekend odbędzie się noworoczny turniej kobiet w Słowenii i Austrii. Turniej ten został wprowadzony po raz pierwszy w zeszłym sezonie, a teraz zostanie rozszerzony o dwa konkursy na skoczni normalnej w Villach w Austrii. Warto zaznaczyć, że nagrody pieniężne za ten turniej są kilkukrotnie mniejsze niż za TCS dla mężczyzn.

– Uważam, że Austria i Niemcy są bardzo konserwatywne w rozwoju damskich skoków. Dotyczy to nie tylko organizatora, ale także niemieckiej telewizji. Zazwyczaj transmituje ona skoki kobiet na żywo, ale bez komentatora. Kiedy po raz pierwszy transmitowano konkurs pań w Neustadt, Katharina Althaus wygrała, a przed telewizorami było 2,54 miliona widzów. Konkurs mężczyzn nieco później miał 2,7 miliona widzów. Nie rozumiem, dlaczego nie chcą tego lepiej wykorzystać – mówi Peter Tenstad, norweski komentator.

Źródło: nettavisen.no

Piotr Wojtaszczyk