To nie nasze małpki, czyli co to znaczy kibicować (felieton)

DSC_0130-CopyPolska osada w Falun wciąż nie wywalczyła żadnego medalu! Straszliwa rozpacz polskich “kibiców”. Kowalczyk niech skończy karierę, a Stoch marudzi. Co to za mistrz, który wybrzydza skocznią? Jak to można łatwo skomentować? Żal mi tych ludzi, którzy takie zdania wygłaszają publicznie…

Ludzie totalnie zapominają o tym, co to znaczy “kibicować”. Pomyliło im się z lokatą bankową. Sport to nie jest ładowanie kasy na konto, gdzie nasz kapitał pewnie się zwiększy. Wręcz przeciwnie. Najczęściej to wywalanie siły w błoto. I tylko nie licznym udaje się to, co włożyli, odzyskać. Nawet zwycięzcy często w tej całej rachubie są stratni. Przecież ich treningi trwają latami a na szczycie utrzymują się właściwie tylko chwilami. Jednostkom udaje się ten czas przedłużać i przedłużać. Nie każdy jednak może być jak Marit Bjoergen. Nie oszukujmy się i podejdźmy do sprawy z chłodniejszą głową. Wierzmy w naszych, ale po porażce nie wylewajmy na nich wiadra z pomyjami. Tak jest najłatwiej. Też kiedyś siadałem przed telewizorem i “kląłem” na Małysza, bo zawalił sprawę w Oberstdorfie. Byłem jednak dzieciakiem. Proste myślenie. Proponuję zatem wszystkim, aby trzymali się pięknej zasady. Razem w szczęściu i porażce! Duma to nasza narodowa specjalność… bądźmy dumni! Justyna Kowalczyk nawojowała w swojej karierze wiele. Patrząc na możliwości w naszym kraju można nawet rzec, że więcej niż powinna. Kamil Stoch przez dwa ostatnie sezony dawał nam to, na co mieliśmy ochotę. Ot tak! Nie możemy jak rozpieszczone dzieciaki wrzeszczeć o jeszcze! Bo my chcemy! Dajmy coś od siebie! Dajmy siebie! Naszą wiarę, że ten czempionat stoi jeszcze otworem. Worek na medale będzie jeszcze pełny. Ja w to wierzę, a Wy?

Mateusz Król
Obserwuj

1 thought on “To nie nasze małpki, czyli co to znaczy kibicować (felieton)

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.