To może być historyczna decyzja dla skoków narciarskich

fot. Wiktoria Wnętkowska / Sportsinwinter.pl

W najbliższy weekend włodarze światowych skoków podejmą dyskusję związaną z potencjalnym występem pań na skoczniach do lotów narciarskich. Ambicji o lataniu nie kryje aktualna mistrzyni świata z dużego obiektu, Maren Lundby.

fot. Wiktoria Wnętkowska / Sportsinwinter.pl

Norweżka zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństw, jakie niosą za sobą skoki. Niedawno, groźnie wyglądający upadek zanotował na mamucie w Planicy Daniel-Andre Tande, co nie przekreśliło marzeń 26-latki. – To jedna z najgorszych scen jakie widziałam, co sprawiło, że myślę więcej o tym, co robimy. Nie mogę jednak powiedzieć, że upadek Tandego odebrał moje chęci do latania – skomentowała Maren Lundby.

Być może marzenia norweskiej skoczkini zostaną spełnione już w przyszłym roku. Podczas najbliższego spotkania komisji FIS jedną z propozycji będzie możliwość zorganizowania zawodów pań na obiekcie w Vikersund. Zmagania na największej skoczni świata miałyby zostać przeprowadzone podczas przyszłorocznego cyklu Raw Air.

Norweskim przedstawicielem wśród debatujących będzie Bertil Palsrud, który analizuje szanse pojawienia się pań na Vikersundbakken. – W sobotę czeka nas spotkanie komisji. Jeśli inicjatywa zostanie zaakceptowana to stanie się tematem kolejnego posiedzenia, które zaplanowano w przyszłym miesiącu. Otrzymując pozytywną opinię jest niewiele przeszkód, które stają na przeszkodzie do jej zrealizowania – informuje Palsrud, który zdaje się ostudzać pojawiające się w plany. – Trudno ocenić szanse tego pomysłu. Wiemy, że tempo rozwoju skoków w Norwegii jest nieco inne niż w wielu innych krajach. Nie ma wątpliwości, że damskie skoki powinny być rozwijane. Dyskusja dotyczy bardziej tego, jaka jest właściwa kolejność tego procesu – analizuje Norweg.

Obecnie rekordzistką świata w długości skoku jest Daniela Iraschko-Stolz, która podczas testowego skoku uzyskała w austriackiej miejscowości Bad Mitterndorf 200 metrów.

Źródło: dygbladet.no