To koniec. Francuska nadzieja zamienia skoki na golf

Christian Bier, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Jonathan Learoyd cztery lata temu zapowiadał się na nadzieję francuskich skoków narciarskich. 22-letni zawodnik z powodzeniem rywalizował ze swoimi rówieśnikami, ale problemy zdrowotne zatrzymały jego karierę. Jak się teraz okazuje, to definitywny koniec jego przygody z tym sportem.

Christian Bier, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

W sezonie 2017/2018 Learoyd dwukrotnie zdobył punkty Pucharu Świata.  W środowisku skoków wskazywano go, jako nadzieję Francji. Prezentował się coraz lepiej, a w TOP 30 pierwszy raz zameldował się ledwie 2 tygodnie po debiucie. Zajął 29. miejsce podczas konkursu otwierającego Turniej Czterech Skoczni w Oberstdorfie. Wynik poprawił w Oslo 2018, bo był 25.

Francuski skoczek wybrał golf

Jonathan pojechał też na igrzyska do Pjongczangu. Był tam 27. na normalnym obiekcie i 41. na dużej skoczni. Rok później pierwszy raz wziął udział w mistrzostwach świata seniorów. W Innsbrucku był 28., a na normalnej skoczni w Seefeld zajął 26. miejsce. O medal bił się w 2018 roku podczas czempionatu juniorów. W Kanderstegu skończył na szóstym miejscu indywidualnie i na czwartym w konkursie drużyn mieszanych. Karierę wyhamowały jednak kontuzje, z którymi zmagał się Francuz w ostatnich dwóch latach.

– To trudna decyzja, ale moje kolana nie pozwalają mi trenować na pełnych obrotach. Odbiło się to na mojej motywacji i po prostu nie byłem tak zaangażowany, jak powinienem, aby rywalizować na najwyższym poziomie – napisał na Instagramie zawodnik, którego rodzice są Brytyjczykami.

Learoyd ma już plany na przyszłość. – Dziękuję wszystkim, którzy umożliwili mi tę przygodę. Moim rodzicom, trenerom, kolegom z drużyny, kibicom, sponsorom, klubowi z Courchevel i Francuskiemu Związkowi Narciarskiemu. Kolejny rozdział będzie dla mnie ekscytujący. Zamierzam grać w golfa dla University Golf Program Málaga. Nie mogę się doczekać tego, co przyniesie przyszłość – podkreślił na koniec.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Jonty Learoyd (@jonathan_learoyd)

Źródło: Instagram