TdS w Val Mustair. Świetny występ polskiej biegaczki w eliminacjach. Wpadka faworytki

Dobre wieści płyną do nas z Val Mustair, gdzie rozpoczęła się 17. edycja prestiżowego cyklu Tour de Ski. W eliminacjach sprintu stylem dowolnym świetnie spisała się Izabela Marcisz, która z 23. wynikiem awansowała do ćwierćfinału. Z dalszej rywalizacji odpadła druga z naszych reprezentantek Monika Skinder oraz dość niespodziewanie Jessie Diggins, która jest jedną z kandydatek do końcowego triumfu w całej imprezie. Kwalifikacje wygrała Nadine Faehndrich.

Moc Szwajcarki

Na starcie sobotnich eliminacji sprintu stylem dowolnym kobiet w Val Mustair stanęło 71 biegaczek, które walczyły o trzydzieści premiowanych awansem do ćwierćfinałów miejsc. Kwalifikacje wygrała świetnie dysponowana w ostatnich tygodniach Nadine Faehndrich, która minęła linię mety z czasem 3:22,59 min. Warto dodać, że reprezentantka gospodarzy triumfowała już w trzecich eliminacjach z rzędu i będzie walczyć o trzecie z kolei zwycięstwo w sprincie podczas zawodów Pucharu Świata. Drugie miejsce zajęła liderka klasyfikacji generalnej Tiril Udnes Weng, która straciła do Szwajcarki niemal dwie i pół sekundy (+2,41 sek). Na trzeciej lokacie sklasyfikowano Szwedkę Maertę Rosenberg. Biegaczka z kraju Trzech Koron przegrała z Faehndrich o +2,57 sek. Czwarta była Anne Kjersti Kalva (+2,89 sek), a czołową piątkę zamknęła Frida Karlsson (+2,99 sek).

Sukces Marcisz

Powody do radości po eliminacjach miała także Izabela Marcisz. Reprezentantka Polski straciła do triumfatorki osiem sekund i zajęła 23. miejsce dzięki czemu po raz drugi w karierze – a pierwszy w sezonie – awansowała do ćwierćfinału sprintu. Gorzej poszło Monice Skinder, która uplasowała się na 33. pozycji i odpadła z dalszej rywalizacji.  Jeszcze słabiej spisała się jedna z faworytek do końcowego triumfu Jessie Diggins. Amerykanka zajęła odległe 40. miejsce i poniosła spore straty już na pierwszym etapie.

Wyniki

Źródło: informacja własna