TCS w Ga-Pa: Kubacki wygrywa kwalifikacje. Sześciu Polaków w konkursie

Dawid Kubacki wygrał ostatnie w tym roku kwalifikacje, które poprzedzają drugi konkurs z cyklu Turnieju Czterech Skoczni. Na drugim miejscu uplasował się Ryoyu Kobayashi, natomiast trzeci był Kamil Stoch.

Pierwszym Polakiem, który pojawił się na belce startowej był Aleksander Zniszczoł. Jego skok na 124 metr pozwolił mu wywalczyć miejsce w jutrzejszym konkursie.Maciej Kot (118.5m)kolejny raz w tym sezonie nie awansował do drugiej serii, natomiast Stefan Hula przyzwoitym skokiem na 124 m, awansował bez problemu do pierwszej serii konkursowej.

W między czasie znakomitym skokiem na 135 metr popisał się Andreas Stejrnen. Norweg ze skoku na skok udowadnia, że jest poważnym kandydatem do zwycięstwa w całym cyklu. Sensacyjnie, do konkursu nie zakwalifikowali się bracia Peter (112,5 m) oraz Domen Prevc. Młodszy z nich zaliczył upadek po skoku na 120 metr.

Wice lider Turnieju Czterech Skoczni również nie zwalnia tempa, skok na odległość 135,5 metrów pozwoliła mu zająć wysokie,  czwarte miejsce

Jakub Wolny (128 m) bez problemu zakwalifikował się do noworocznego konkursu. Znakomitym skokiem popisał się Dawid Kubacki (135,5 m), dalej udowadnia, że jego forma zalicza teraz progres. Kamil Stoch w swoim stylu skoczył 135,5m ,drugi zawodnik Pucharu Świata – Piotr Żyła z problemami w locie wylądował na 132 metrze.

Najdalszym skokiem w kwalifikacjach popisał się lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata – Ryoyu Kobayashi (140 m). Jednak Japończyk nie wylądował telemarkiem, a to przełożyło się na noty od sędziów.

Wyniki kwalifikacji w Ga-Pa

A tak prezentują się Pary KO, w jakich Polacy wystąpią w jutrzejszym konkursie:

Jakub Wolny  – Naoki Nakamura

Aleksander Zniszczoł – Timi Zajc

Stefan Hula – Halvor E. Granderud

Piotr Żyła – Kilian Peier

Kamil Stoch – Andreas Schuler

Dawid Kubacki – Jernej Damjan

Źródło: Informacja własna

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.