[Prima Aprilis] Szykuje się wielka rewolucja w biathlonie. To nowa postawa strzelecka

Wierni kibice sportów zimowych wiedzą, że biathlon należy do jednych z najbardziej widowiskowych dyscyplin. Jednak, pomimo naturalnej nieprzewidywalności, wciąż wdrażane są w życie nowe pomysły. Światowa Federacja Biathlonu (IBU) poinformowała o planowanym teście nowego rodzaju zawodów, podczas których zawodnicy będą strzelać z trzech postaw – leżącej, stojącej i klęczącej.

Podczas wtorkowego Światowego Kongresu Biathlonu, przeprowadzonego zdalnie, największe federacje wyraziły jednogłośne uznanie dla powyższej propozycji. Dwa eksperymentalne biegi – nazywane sprintem przedłużonym (z trzema strzelaniami) miałyby się odbyć już następnej zimy podczas Pucharu IBU. Kluczowy jest tu, co oczywiste, fakt, czy świat zwalczy pandemię koronawirusa.

– Wielu czołowych biathlonistów trenuje strzelanie w tej postawie. Wprowadzając do sportowego kalendarza tego typu biegi, możemy zainteresować naszą dyscypliną fanów strzelectwa sportowego. W olimpijskiej odmianie strzelectwa zdobywa się bowiem medale za perfekcyjne trafianie klęcząc – stwierdził w rozmowie z telewizją YLE pomysłodawca projektu, szef Fińskiej Federacji Biathlonowej, Kalle Lähdesmäki.

– Na obecnym etapie brzmi to nieco abstrakcyjnie, dlatego nowa odmiana biegów nie trafi do przyszłorocznego kalendarza Pucharu Świata. Zawody niższej rangi dadzą nam jasną odpowiedź, czy jest to formuła akceptowalna dla zawodników – dodaje Fin.

Czołowi biathloniści wydają się jednak pozytywnie nastawieni.

– Podczas wielu treningów, zwłaszcza letnich, między sezonem, trenowałam strzelanie z pozycji klęczącej. To bardzo pomaga w dostosowaniu się do nowego rodzaju karabinu i nie wymaga tak dużej stabilizacji tętna, jak pozycja stojąca. Jestem jednak ciekawa, czy wszystkie ekipy trenowały tak samo – stwierdziła łotewska biathlonistka Baiba Bendika, cytowana przez stronę sports.ru.

Poprzednie nowinki, czyli wprowadzenie sztafety mieszanej i sztafety sprinterskiej, wpisały się już na stałe do naszego wyobrażenia o biathlonie. Czas pokaże, czy podobnie stanie się ze sprintem przedłużonym.

Drodzy czytelnicy! To był tylko żart z okazji Prima Aprilis. Wszystkie informacje zawarte w artykule są nieprawdziwe.

%d bloggers like this: