Szwedzi mają nową broń w walce z dopingiem. To może być przełom

To może być przełomowe odkrycie w walce z dopingiem. Szwedzka firma wymyśliła nowy test, który ma pozwolić wykrywać dotychczas niezauważalny sposób niedozwolonego wspomagania się w rywalizacji sportowej. Wszystko musi jednak zbadać WADA.

Zdjęcie medyczne utworzone przez freepik – pl.freepik.com

Szwedzi twierdzą, że znaleźli doskonały sposób na wykrywanie przetaczania krwi wśród sportowców. To dotąd bardzo trudna do udowodnienia metoda zabronionego dopingu. Podczas mistrzostw świata w Seefeld udało się nakryć na tym procederze m.in. Maxa Hauke, austriackiego biegacza. – Gdyby nie policja, nigdy by mnie nie złapali na tym – mówił po zatrzymaniu Hauke.

 Teraz ma się to zmienić. Badacz firmy Pro Test Diagnostics – Christer Malm – pracował 14 lat nad opracowaniem testu, który może wykryć tego typu doping. Teraz praca jest zakończona i firma  opracowała zestaw testowy, który jest oceniany przez akredytowane laboratoria WADA w Sztokholmie, Oslo i Paryżu.

– Do tej pory zachowywaliśmy nasze prace w tajeminicy – powiedział Malm dla Expressen. – Laboratorium WADA sporządzi raport z oceną na koniec testów. Prawdopodobnie nastąpi to przed końcem roku. Następnie centrala WADA w Montrealu zatwierdzi tę metodologię w celu jej zastosowania. Jesteśmy blisko – dodał.

W prace zaangażowany był także były szwedzki biathlonista Anders Mannelqvist. Dawny olimpijczyk twierdzi, że test na transfuzję krwi mogą pojawić się już podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie.  – Rozmawialiśmy już z międzynarodowymi federacjami sportów zimowych, biathlonu, kolarstwa i lekkoatletyki. Wszyscy są bardzo zainteresowani, ponieważ transfuzje krwi były w przeszłości prawie niemożliwe do wykrycia. To zrobi różnicę – zaznaczył Mannelqvist.

Źrodło: Expressen

%d bloggers like this: