Szkolne wspomnienia skoczków

Stefan Hula 003

1 września to czas w którym uczniowie wracają do szkolnych ławek i zaczynają pracować nad swoimi wynikami w nauce. Nasi skoczkowie również powracają do pracy nad swoimi wynikami, ale sportowymi. Dla tych, którzy już ukończyli kształcenie, pierwszy dzień nauki jest również czasem wspomnień szkolnych czasów, jak te czasy wspominają skoczkowie?

Wszyscy skoczkowie, jak to sportowcy uwielbiali WF, jednakże niektórzy mieli też inne przedmioty, które sprawiały im przyjemność. Dla Dawida Kubackiego była to geografia oraz matematyka, a dla Kamila Stocha język polski czy historia. Zawodnicy uczęszczali do różnych szkół, jedni uczyli się w SMS Szczyrk, inni w ZSMS Zakopane, a jeszcze inni w Liceum Ogólnokształcącym im. Oswalda Balzera w Zakopanem. Łączyło ich jednak to, iż poprzez wiele wyjazdów musieli dużo nadrabiać.

Dla Stefana Huli, który chodził do Szkoły Mistrzostwa Sportowego nie stanowiło to problemu, gdyż uczą się tam tylko sportowcy.- Dobrze wspominam czas nauki w szkole. Przez to, że trenowałem i jeździłem na zawody, to często miałem duże braki, ale zawsze nauczyciele byli wyrozumiali i pomagali nadrabiać zaległości – tłumaczy absolwent Szkoły Mistrzostwa Sportowego Szczyrk. Stefan Hula uważa, że istnienie takich szkół to świetny pomysł, gdyż pozwalają na rozwijanie się i czerpanie dużej wiedzy.

Dawid Kubacki, który był klasowym kolegą Kacpra Skrobota i Jakuba Kota, za największy problem uważał, iż często go nie było, jednak nie powodowało to u niego problemów z ocenami. – Lubiłem dużo przedmiotów, ale na pewno blisko mojego serca był WF. Dobrze też czułem się na geografii, a całkiem nieźle na matematyce. Nie miałem stuprocentowego faworyta, ale było kilka takich przedmiotów, w których dobrze mi szło – mówi skoczek. Absolwenta Liceum Ogólnokształcącego im. Oswalda Balzera w Zakopanem motywowało to, że musiał zaliczać sprawdziany, nie lubił odwlekania nieuniknionego.
Kamil Stoch uczęszczał do zakopiańskiego ZSMS i jak każdy z jego kolegów lubił WF. Oprócz niego, jego ulubionym zajęciem było… czytanie książek. – Będąc dzieckiem nie lubiłem czytać lektur, ale tylko dlatego, że ktoś mnie do tego zmuszał. Bardziej lubiłem przygodowe książki, zresztą teraz czytam bardzo dużo. Wtedy jednak nie było mi po drodze z lekturami – wypowiada się nasz mistrz olimpijski. Stoch uważa, iż dzieci cieszą sie z chodzenia do szkoły, gdyż spędzają czas z kolegami i uczą się obowiązków oraz samodzielności, jednakże kiedy stajemy się starsi, to zauważamy, iż szkoła zaczyna od nas coraz więcej wymagać.
Źródło: Alicja Kosman / PZN
Mateusz Król
Obserwuj

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.