Szef narciarstwa w Szwajcarii nowym prezydentem FIS?

fot. YouTube

Urs Lehmann jako zawodnik stawał na najwyższym podium alpejskich MŚ, zna więc narciarskie rzemiosło od kuchni. Dziś kandyduje na stanowisko prezydenta FIS i w związku z tym określił 10 kluczowych obszarów, które wymagają rozwoju i zmiany w narciarstwie alpejskim. Oczywiście nie tylko je wymienił, ale zaproponował także swoje rozwiązania.

fot. YouTube

Po pierwsze Lehmann zwrócił uwagę na to, iż parallel choć jest stosunkowo nową dyscypliną jest już właściwie… przestarzały. Formuła nie jest rozwijana, co sprawiło iż na MŚ w Cortinie doszło do wizerunkowej porażki konkurencji. W dodatku za mało odbywa się zawodów niższej rangi, co też obniża konkurencyjność. Po drugie – i wiąże się to z pierwszym – obecnie PŚ choć formalnie składa się z sześciu konkurencji de facto rozgrywany jest w czterech. Lehmann zaproponował więc rozgrywanie większej ilości kombinacji i parallelów PŚ.

Brak rozwoju tych konkurencji może spowodować wypadnięcie ich z programu ZIO, co znowu obniży fundusze od MKOl. Lehmann postuluje rozgrywanie co najmniej czterech zawodów w kombinacji i parallelu. Teza trzecia również wiąże się z ilościowymi sprawami. Lehmann chce zlikwidować dysproporcję, która wytworzyła się na korzyść konkurencji technicznych. Urs chce ją zniwelować wyrównując ilość rozgrywanych zawodów.

Kolejna teza dotyczy spraw technicznych. Szwajcar chce, by cały sezon ta sama objazdowa ekipa odpowiadała za przygotowanie stoków. Piąta teza dotyczy odświeżenia formuły celem dostosowania jej do nowoczesnego telewidza. Lehmann akurat tu dość mętnie mówi o konieczności zrównoważenia tradycji i nowoczesności. Płynnie wynika z niej teza nr 6. Lehmann chce zwiększyć ilość wieczornych wyścigów (są bardziej atrakcyjne telewizyjnie). Teza nr 7 mówi o za dużej ilości startujących zawodników.

Z nią kandydat szwajcarski się nie zgadza, ale chce otworzyć pole do dyskusji o tym jak przekonać o jej niesłuszności widzów. Ósma teza dotyczy dużej ilości podróży, co w epoce katastrofy klimatycznej i konieczności dbania o ślad węglowy i ekologii wydaje się być do pilnej zmiany. O czym mówi przedostatnia z tez. Lehmann myśli, by zintegrować miejsca odbywania skoków i narciarstwa alpejskiego. Choć Urs zwraca uwagę, iż łatwiej i rozsądniej byłoby taką integrację zrobić ze ski crossem. Ostatnia teza, choć na pewno nie najmniej ważna dotyczy zwiększenia bezpieczeństwa. Wysyp kontuzji w minionym sezonie pokazał, iż jest to do natychmiastowej poprawy.

Źródło: blick.ch