Sytuacja w klasyfikacji TCS: Kubacki liderem, Lindvik depcze mu po piętach

Przedostatni konkurs 68. Turnieju Czterech Skoczni przyniósł przetasowania w klasyfikacji punktowej noworocznego cyklu. Na prowadzenie wysunął się Dawid Kubacki. Tuż za nim, z aspiracjami do sięgnięcia po Złotego Orła, czai się Marius Lindvik.

W Innsbrucku Kubacki osiągnął swój najlepszy rezultat w trwającej odsłonie turnieju. Dzięki dwóm długim i wysoko ocenionym przez sędziów skokom podopieczny Michała Doleżala zakończył dzisiejsze zmagania na drugim miejscu. Od początku 68. TCS Kubacki prezentuje najlepszą dyspozycję nie tylko spośród zawodników polskiej kadry, ale wydaje się również najrówniej skaczącym sportowcem cyklu. Przypomnijmy, że od początku TCS reprezentant Polski nie schodzi z podium – w konkursie otwarcia w Oberstdorfie był trzeci, ten sam wynik powtórzył w Garmich-Partenkirchen. Dzięki temu na 2 dni przed finałem turnieju Kubacki pozostaje liderem klasyfikacji punktowej i silnym konkurentem dla pozostających w grze o Złotego Orła Mariusa Lindvika i Karla Geigera.

Dla Lindvika to pierwszy TCS w karierze, jednak młody Norweg szybko oswoił się z turniejowymi zmaganiami. Co prawda w konkursie otwarcia, w którym został sklasyfikowany na 10. miejscu, nic nie zwiastowało, że 21-latek będzie chociażby w najlepszej piątce turnieju, jednak Lindvik zaskoczył wszystkich wygrywając w pięknym stylu w Ga-Pa oraz w Innsbrucku. Do obecnego lidera Norweg traci 9,1 puntu, jednak zapowiada, że zamierza walczyć o zwycięstwo.

Na trzecim miejscu klasyfikacji, ze stratą 13,3 punktu do Kubackiego, plasuje się najlepszy w tej zimy reprezentant naszych zachodnich sąsiadów, Karl Geiger. Od początku cyklu zawodnik był typowany jako faworyt do zwycięstwa, co zresztą potwierdził solidnymi występami w niemieckiej części turnieju, w której dwukrotnie stawał na drugim stopniu podium. Innsbruck nie był dla podopiecznego Stefana Horngachera tak gościnny – Geiger trafiał dziś w swoich próbach na mało korzystny wiatr i ostatecznie został sklasyfikowany na ósmej lokacie, zaś jego pozycja w całym turnieju spadła o jedno oczko – z drugiej na trzecią.

Dotychczasowy lider, Ryoyu Kobayashi, po dzisiejszym występie, w którym osiągnął dopiero 14. miejsce, wypadł poza wirtualne podium  noworocznych zmagań.

Ostateczne starcie 68. TCS już w najbliższy poniedziałek w Bischofshofen.

Klasyfikacja turnieju

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.