Sytuacja w klasyfikacji MŚ po pierwszej części. Hegemonia Norwegii, Polska siódma

fot. M. Rudzińska

Za nami pierwszy tydzień zmagań w ramach Mistrzostw Świata w narciarstwie klasycznym w Oberstdorfie. Nie dziwi fakt, iż na czele tabeli znajdują się z olbrzymią przewagą zawodnicy i zawodniczki z największej potęgi w tej dziedzinie – Norwegii. Cieszy obecność w tej tabeli Polski, która jest na siódmym miejscu.

fot. M. Rudzińska

Norwegia zdobyła aż 17 medali. Sześć złotych, sześć srebrnych i pięć brązowych. Co ciekawe wśród złotych medali nie ma na razie triumfu w skokach narciarskich. Powetowali sobie jednak to w biegach i kombinacji. W biegach złoto zdobyli Johannes Klaebo w sprincie (który Norwegia zdominowała), drużyna sprinterska męska (w której Klaebo wywalczył drugie złoto) oraz Therese Johaug w biegu łączonym. W kombinacji na razie we wszystkich konkurencjach złota – Jarl Magnus Riiber wygrał na skoczni normalnej, a także był częścią zwycięskiej drużyny. Gyda Westvold Hansen wygrała historyczne zawody kobiet (tam zresztą Norwegia zgarnęła całą pulę). Srebrne medale to w biegach: Erik Valnes w sprincie, Simen Hegstad Krueger w biegu łączonym oraz Maiken Caspersen Falla w sprincie. W kombinacji srebro wywalczyła Mari Leinan Lund, zaś w skokach: Maren Lundby na skoczni normalnej oraz drużyna mieszana. Brązy powędrowały do biegaczy: Haavarda Taugboela w sprincie i Hansa Christera Holunda w biegu mieszanym. W kombinacji wywalczyli je Jens Luraas Oftebro wśród mężczyzn oraz Marte Leinan Lund wśród kobiet. Zaś w skokach norweska drużyna kobieca.

Daleko za Norwegią następne drużyny. Szwecja wywalczyła dwa złota i po jednym srebrze i brązie. Ten kraj, który w skokach i kombinacji w ogóle nie istnieje jest jednak dość poważną potęgą w biegach. I z tą dyscypliną wszystkie medale dla Szwecji są związane. Obydwa złota zaś z Jonną Sundling, która wygrała sprint indywidualnie oraz w drużynie. Srebro wywalczyła Frida Karlsson w biegu łączonym, w którym to brąz zdobyła Ebba Andersson. Następni w tabeli są gospodarze. Oni odwrotnie niż Szwedzi. Przestali liczyć się w biegach już dawno temu, ale dobrze sobie radzą w skokach i kombinacji. I tak w skokach drużyna mieszana zdobyła złoto, zaś Karl Geiger indywidualnie srebro. Zaś w kombinacji mają medal w drużynie. Wyjątkowo dobrze radzi sobie Słowenia, która zajmuje kolejne miejsce. Ich dorobek ilościowo jest nawet lepszy niż Niemców. Wywalczyli złoto, srebro i trzy brązy. Ich postawa w skokach to nie jest niespodzianka. Tam złoto wywalczyła Ema Klinec, srebro kobieca drużyna, zaś brąz Anze Lanisek. Natomiast w biegach zawsze mieli mocne sprinterki. I tak brąz wywalczyła indywidualnie Annamarija Lampic, wywalczyła i kobieca drużyna.

Poniżej oczekiwań wydaje się startować drużyna Austrii. Ich dorobek to tylko złoto i dwa brązy. Złoto powędrowało do drużyny skoczkiń, zaś brązy do drużyny mieszanej w skokach i drużyny kombinatorów. Zupełnie za to brak medali indywidualnie. Rosjanie startują pod flagą federacji i pod nią zdobyli na razie złoto i brąz. Oczywiście obydwa medale w biegach narciarskich. Złoto trafiło do Aleksandra Bolszunowa w biegu mieszanym, zaś brąz do drużyny sprinterskiej. Kolejne miejsce z jednym złotym medalem zajmuje Polska. To oczywiście Piotr Żyła i jego szeroko komentowany triumf na skoczni normalnej. W tabeli medalowej znajdziemy jeszcze trzy kraje bez złota. Finlandia wywalczyła dwa srebra. W kombinacji indywidualnie Ilkka Herola, a w biegach męska drużyna sprinterska. Szwajcarki wywalczyły srebro w biegach w drużynie sprinterskiej. Jedyny kraj spoza Europy na liście medalowej to Japonia. Na razie dorobek Kraju Kwitnącej Wiśni jest skromny – brąz wywalczyła Sara Takanashi na skoczni. Aczkolwiek chyba jeszcze nie powiedzieli ostatniego słowa.

źródło: własne

Partner relacji z MŚ w Oberstdorfie 2021:

Szczegółowy program MŚ w Oberstdorfie 2021 znajdziecie tutaj.

Raport Specjalny – MŚ w Oberstdorfie 2021 – kliknij poniżej