Sytuacja w klasyfikacji Alpejskiego PŚ

fot. Are2019.com

Kolejny weekend rywalizacji alpejczyków przyniósł nam rywalizację panów w slalomach we Flachau i pań w gigantach w Kranjskiej Gorze. Panie rywalizowały też w slalomiewe Flachau w miniony wtorek. Przyjrzyjmy się jak ta rywalizacja wpłynęła na sytuację w Pucharze Świata. W klasyfikacji generalnej i wymienionych wyżej dyscyplin.

fot. Are2019.com

Patrząc na klasyfikację panów w pierwszej “10” jest aż dwóch zawodników, którzy zakończyli już sezon. Jeden z nich na wysokim, drugim miejscu. Jest to Aleksander Aamodt Kilde z Norwegii, o którego kontuzji informowaliśmy. Norweg ma 560 punktów i jest obecnie drugi. Pierwszy – i to z dużą przewagą – jest Francuz Alexis Pinturault (778 pkt). Co prawda slalom nie jest jego kluczową konkurencją, ale i tak należy do TOP 10 w tej konkurencji i spokojnie powiększył swoją przewagę. Zwłaszcza, iż trzeci w klasyfikacji – Marco Odermatt (Szwajcaria, 501 pkt) nie zdobywa punktów w tej konkurencji, będąc specjalistą od gigantów i supergigantów. Na czwarte miejsce wskoczył za to będący w świetnej slalomowej formie Austriak Marco Schwarz (466 pkt), zaś niewielką, wynoszącą cztery punkty do niego stratę ma specjalista od gigantów, który slalomy jeździć też umie – Chorwat Filip Zubcic.

Konkurencje techniczne to specjalność drugiego ze Szwajcarów – Loica Meillara (428 pkt). Siódme miejsce za to jest wielkim rozczarowaniem. Zajmuje je Henrik Kristoffersen z Norwegii (420 pkt), dla którego jest to wynik poniżej możliwości. On miał walczyć o Kryształową Kulę. Następny w tabeli jest drugi z austriackich mistrzów slalomu – Manuel Feller (348 pkt), a za nim Norweg punktujący tylko w slalomach – Sebastian Foss-Solevaag (308 pkt). Jeden punkt mniej mają szybkościowcy Mauro Caviezel ze Szwajcarii i Ryan Cochran-Siegle z USA. Ten pierwszy jednak już zakończył sezon.

Klasyfikacja slalomu ulegała ciągłym zmianom w weekend. Ostatecznie jednak prowadzenie utrzymał Schwarz (389 pkt), po nieudanym drugim slalomie Fellera (324 pkt). Przebojem na trzecie miejsce wskoczył Foss-Solevaag (308 pkt). Cały czas świetną formę prezentuje Niemiec Linus Strasser (278 pkt) i Szwajcar Ramon Zenhaeusern (238 pkt). Warto dodać, iż w weekend pierwszy raz w historii zdobył reprezentant Grecji – to AJ Ginnis, który w niedzielę był na wysokim, jedenastym miejscu. Co ciekawe ten zawodnik pochodzenia grecko-amerykańskiego zdobywał już punkty PŚ, ale dla… USA.

klasyfikacja panów

U pań prowadzenie utrzymuje Słowaczka Petra Vlhova (775 pkt), która jeździ wszystkie konkurencje, acz najlepsiej giganty i slalomy. Nie jest to jednak prowadzenie bezpieczne. Zwłaszcza, iż w dużo lepszej formie gigantowej i ostatnio też slalomowej jest Szwajcarka Michelle Gisin (715 pkt). Ten weekend należał do Marty Bassino z Włoch, która wygrała dwa giganty i potwierdziła swoją dominację w tej konkurencji. W klasyfikacji generalnej jest obecnie trzecia (623 pkt). Ciągle poniżej swoich możliwości jeździ Amerykanka Mikaela Shiffrin (565 pkt). Najlepsza z Austriaczek jest kolejna specjalistka od konkurencji technicznych Katharina Liensberger (483 pkt). Odrodziła się też Szwajcarka Lara Gut-Behrami (472 pkt). Swój dorobek powiększyła w weekend też Włoszka Sofia Goggia (454 pkt) i jej rodaczka Federica Brignone (429 pkt), która jedak raczej nie powtórzy sukcesu z zeszłego sezonu i nie wygra klasyfikacji generalnej. Jedyna zawodniczka typowo specjalizująca się w konkurencjach szybkościowych w “10” to Szwajcarka Corinne Suter (371 pkt). Bo jej rodaczka Wendy Holdener (332 pkt) to jednak zawodniczka techniczna. Bardzo dobre, 28. miejsce (117 pkt) zajmuje w klasyfikacji generalnej Maryna Gąsienica-Daniel, która miała w Kranjskiej Gorze dwa dobre starty.

W slalomach prowadzenie utrzymała Vlhova (400 pkt), z niewielką przewagą nad Liensberger (360 pkt) i nieco większą nad Shiffrin (335 pkt) i M. Gisin (330 pkt). Dużo większą stratę ma piąta Holdener (245 pkt). W gigantach na czele Bassino (400 pkt) przed dość niespodziewanie M. Gisin (272 pkt). Kolejne miejsca zajmują Brignone (250 pkt), doświadczona francuska mistrzyni Tessa Worley (236 pkt) i Shiffrin (230 pkt). Gąsienica-Daniel pnie się w górę klasyfikacji i obecnie jest czternasta (84 pkt).

klasyfikacja pań

źródło: własne