Świat sportu reaguje na decyzję Stiny Nilsson. “Zastanawiałam się, czy to 1 kwietnia”

fot. Patrycja Korczewska

fot. Patrycja Korczewska

Stina Nilsson dwa dni temu ogłosiła, że zmienia dyscyplinę. Mistrzyni olimpijska od nowego sezonu będzie biathlonistką. W świecie sportowców pojawiły się różne komentarze. Niektórzy w pełni rozumieją decyzję 26-latki, inni są nią zaskoczeni. – Czuję się trochę zdezorientowana – powiedziała dla szwedzkich mediów Charlotte Kalla.

Dwa dni temu świat obiegła informacja, że Stina Nilsson zmienia dyscyplinę. Mistrzyni olimpijska i świata podczas kolejnej zimy będzie startować jako biathlonistka. W sportowym środowisku pojawiły się różne komentarze na temat podjętej przez 26-latkę decyzji. Magdalena Forsberg jest bardzo pozytywnie do tego nastawiona, choć nie ukrywa zaskoczenia. Była reprezentantka Szwecji na arenach międzynarodowych w przeszłości także postanowiła przejść z biegów narciarskich na biathlon. Ta decyzja okazała się bardzo słuszna. Forsberg nieprzerwanie od 1996 do 2002 roku była najlepszą zawodniczką Pucharu Świata. – Zastanawiałam się, czy to 1 kwietnia, kiedy o tym usłyszałam. Jestem bardzo zaskoczona, ale myślę, że to niesamowicie zabawne. Cieszę się ze względu na nią – przyznała. – Wiem, jak nauka nowego sportu jest ciekawa. Bardzo fajnie będzie zobaczyć, jak się rozwija – dodała wielokrotna mistrzyni globu.

Forsberg nie wyklucza, iż jedną z przyczyn podjęcia takiej decyzji przez Stinę mogły być problemy zdrowotne. To jest jednak niepewne. – Może to kontuzja sprawia, że ​​ciężko jej jest biegać klasykiem albo po prostu czuje, że chce zrobić coś zupełnie nowego. Wracam myślami do czasów, kiedy ja zmieniłam dyscyplinę. Bardzo mi się podobało. To było jak zaczynać od zera i uczyć się wielu nowych rzeczy – wspomniała była biathlonistka. 

Zmiana dyscypliny przez Nilsson było zaskoczeniem dla doświadczonej i bardzo utytułowanej Szwedki Charlotte Kalli. 32-latka zapewnia, że będzie oglądać poczynania Stiny w biathlonowych zmaganiach i kibicować jej. – Wiadomość ta była wielką niespodzianką! Właściwie czuję się trochę zdezorientowana. Stina zostaje biathlonistką! Nie pomyślałabym. Życzę Stinie powodzenia z jej nowym sportowym wyzwaniem. Śledzenie jej podczas zawodów biathlonowych tej zimy będzie bardzo ekscytujące – przyznała. Mistrzyni olimpijska oficjalnie pożegnała również swoją młodszą koleżankę. – Chciałabym podziękować Stinie za wszystkie fantastyczne doświadczenia, które doświadczyłyśmy z drużyną podczas Pucharu Świata, igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata. Zwłasza też za wszystkie interesujące rozmowy, które odbyłyśmy na trasach i poza nimi. Stina jest odważną kobietą! – stwierdziła Kalla. 

Bardzo dobrze o Stinie Nilsson wypowiedziała się jedna z najbardziej znanych osób w biathlonowym świecie – Wolfgang Pichler. 65-latek m.in. doprowadził na szczyt właśnie Magdalenę Forsberg oraz bardzo rozwinął Hannę Oeberg i Sebastiana Samuelssona. – Jestem zaskoczony jej decyzją, ale cieszę się, że wybrała biathlon. Postąpiła słusznie z kilku powodów. Jest bardzo szybką biegaczką i doskonałą sprinterką. Ma dobrą technikę. W końcu biathlon jest bardziej odpowiedni dla sprinterów, ponieważ pętla jest krótsza, dwa kilometry (w biegu pościgowym przyp.red.) i strzelasz – uważa. Pichler wierzy, że 26-latka szybko nabierze niezłych umiejętności strzeleckich. –  Czy nauczy się strzelać? Myślę, że tak. Bardzo poważnie podchodzi do wszystkiego, co robi. Wierzę i mam nadzieję, że stowarzyszenie biathlonu będzie wspierać ją w 150 procentach i naprawdę w nią inwestuje. Jak długo potrwa, zanim zacznie strzelać na dobrym poziomie? Wierzę, że dwa lata – powiedział.

Były trener uważa również, że to dobra decyzja ze względów ekonomicznych. – Biathlon jest dziś bardzo dużym sportem. Posiada więcej pieniędzy i sławy. Ma wielu zwolenników w Niemczech, Rosji i Europie Środkowej. Spośród sportów zimowych jest zdecydowania największy, szczególnie dla telewizji. Sportowcy o wysokim poziomie umiejętności mogą dużo zarobić w biathlonie – rzekł.

Zupełnie inaczej twierdzi były trener Stiny Nilsson Ole Morten Iversen. – Czy to prawda? To głupie. Najgłupsza rzecz, jaką kiedykolwiek usłyszałem. Szkoda… Myślałem, że to rozsądna dziewczyna. Sądzę, że dla naszego sportu to czysto samolubnie. Z jej strony… to może być dobre. Jeśli tak się stanie, będziemy za nią tęsknić w świecie narciarstwa biegowego. Jest ważna w sporcie. Zobaczymy, czy będzie się tego trzymać – skomentował. Iversen powiedział również, że nie słyszał o tej decyzji wcześniej. – Wiem tylko, że Pichler namawiał wielu biegaczy do biathlonu. Wtedy nie było jednak takiej rozmowy o Stinie Nilsson – dodał obecny trener reprezentacji Norwegii. 

Na temat decyzji Nilsson wypowiedzieli się obecni biathloniści. – Stina Nilsson od razu na szczycie? Mam nadzieję, że nie. Mi to zajęło dwadzieścia lat – zażartowała druga zawodniczka klasyfikacji generalnej Pucharu Świata 2019/2020 Tiril Eckhoff. Norweska mistrzyni globu z Oslo później sprostowała. – Myślę, że bardzo miło będzie widzieć ją rywalizującą w biathlonie. Nie mogę się doczekać. Jest naprawdę silną biegaczką. Denise (Herrmann przyp.red.) zajęła trochę czasu, by na dobrym poziomie rywalizować na strzelnicy. To zależy jednak w dużej mierze od tego, czy Nilsson już wcześniej trenowała strzelanie. W końcu może to być talent – powiedziała.  Z takiego obrotu spraw zadowolona jest także gwiazda mistrzostw świata w Anterselvie Marte Olsbu Roiseland. – To świetna zabawa. Biathlon jest zdecydowanie najfajniejszym sportem, więc naprawdę rozumiem jej decyzję. Jestem bardzo zaskoczona. Nie słyszałam nic na ten temat przed nadejściem wiadomości, ale to super – rzekła dla norweskiego Dagbladet multimedalistka z włoskiego czempionatu. 

Zadowolenia, jak również zaskoczenia nie kryją szwedzcy zawodnicy – Sebastian Samuelsson oraz Hanna Oeberg. – Jestem tak zaskoczony. Nic nie wiedziałem. Jeśli okaże się to prawdą, jest mile widziana. Naprawdę fajnie. Stina jest światową gwiazdą i jasne jest, że jej sposób radzenia sobie ze sportem to bardzo, bardzo dobra cecha – stwierdził Samuelsson. W pozytywnym świetle o Nilsson wypowiedziała się brązowa medalistka mistrzostw globu z Anterselvy. Ona jednak też wcześniej o tym nie wiedziała. – Jestem zaskoczona. Nic o tym nie słyszałam. Obserwowanie jej będzie bardzo ekscytujące. Wiemy, że zdecydowanie umie jeździć na nartach, ale jasne jest, że musi nauczyć się strzelać. To nie jest coś, co robisz przez cały dzień, ale wymaga to ciężkiej pracy – skomentowała.

Stina jest zdeterminowana i robi wszystko w 100 procentach. Znam ją dobrze. Zdecydowanie nie mam negatywnego spojrzenia na włączenie jej do biathlonowej rodziny. Ma świetną osobowość i jest bardzo zdolna – zakończyła obecnie najlepsza szwedzka zawodniczka w pucharowej stawce.

Źródło: fondoitalia.it/expressen.se/dagbladet.no/svt.se

%d bloggers like this: