Stoch, Kubacki i Hula po konkursie w Innsbrucku

fot. Anna Felska

fot. Anna Felska

Na skoczni Bergisel zakończył się trzeci konkurs 67. Turnieju Czterech Skoczni. Triumfował Ryoyu Kobayashi, a najlepszy z naszych reprezentantów – Kamil Stoch zajął piąte miejsce. Po zawodach zawodnicy udzielili reporterowi TVP Sport wypowiedzi z podsumowaniem dzisiejszej rywalizacji. 

Konkursy w Innsbrucku zawsze kibicom dostarczają bardzo dużych wrażeń. W ostatniej historii tych zawodów, chyba nie zdarzył się przypadek, żeby wszyscy zawodnicy mieli jednakowe warunki atmosferyczne do skoku. Zdarzały się śnieżyce, huraganowe wiatry i deszcze. Dzisiaj na Bergisel tylko zmienny wiatr stwarzał problemy skoczkom. Niektórzy z nich startowali nawet z belki o numerze zero, z obawy przed zbyt długimi lotami. Jak tą sytuacje skomentowali nasi reprezentanci? – Trochę dzisiaj ten wiatr kręcił. Rozbieg był trochę niski i kto nie miał szczęścia to było przykro patrzeć. Z drugiej strony uważam, że zrobiłem dzisiaj dobrą robotę – trzy naprawdę solidne skoki, w których w końcu poczułem, że to wszystko funkcjonuje. – opowiedział Kamil Stoch. Za to Stefan Hula zaznaczył, że zawodnicy nie mają wpływu na to w jakich warunkach przyjdzie im oddać skok. – Taki konkurs, takie warunki panują na skoczni, że były nie sprzyjające. Najlepsi sobie w nich super radzą, a kto popełnia błędy to wiadomo, że przy takim rozbiegu jeszcze więcej traci. My na to wpływu nie mamy. Tak jak zawsze trzeba iść i robić swoje, a warunki są jakie są i nie zaczarujemy tego żeby było inaczej. – komentuje.

W rozmowie z reporterem TVP Sport, skoczkowie ocenili swoje skoki pod względem technicznym. Kamil Stoch nie krył zadowolenia z tych oddanych na skoczni Bergisel. –  Te dzisiejsze skoki były najlepsze na tym Turnieju i w końcu poczułem, że to wszystko działa i teraz na spokojnie krok po kroku będę robił swoje. – powiedział zadowolony Mistrz Olimpijski. Dawid Kubacki za to w drugiej serii trafił na najgorsze warunki z całej stawki, mimo to nie stracił motywacji do dalszej pracy. – Na to nie miałem wpływu więc ciężko jest się do tego odnosić z radością ale wydaje mi się, że złościć się nie muszę. Dzisiaj troszeczkę słabszy występ ale ja pracuje dalej  bo wierze w siebie i wiem, że te dobre skoki jeszcze przede mną. Pierwsza seria bardzo fajny skok, co trener również potwierdził. W drugiej serii spóźniłem skok przez co przy tych cięższych warunkach zabrakło odległości po prostu. – stwierdza Kubacki. Natomiast Stefan Hula najbardziej nie był zadowolony ze swojego finałowego skoku. – Ten drugi skok nie był dobry. Od razu po wyjściu z progu wiedziałem, że jest nie tak jak powinno. Dobre jest to, że skok próbny i w pierwszej serii były w miarę w porządku. – komentuje skoczek ze Szczyrku.

Zapytani o formę Ryoyu Kobayashiego, Kubacki i Hula nie kryli zachwytu i skwitowali swoje wypowiedzi krótkimi zdaniami na ten temat. – Pozamiatał – odpowiedział śmiejąc się Kubacki. – Jest w gazie chłop. – dodał Hula.

Natomiast, Kamil Stoch przyznał, że nie ma zamiaru patrzeć się na Kobayashiego i stosować jego metod. Przyznał, że będzie kontynuował drogę jaką mu wyznaczył Stefan Horngacher. – Uważam że tutaj nie trzeba zmieniać żadnych mechanizmów. Przecież tak jest zawsze, jak któryś z zawodników wyskakuje z dobrą dyspozycją i wszyscy go podziwiają i oklaskują na dole, ale każdy z nas pracuje na swoją najlepszą formę i ja wiem, że moja nie jest bardzo daleko. Tylko potrzebuje trochę czasu, a w sporcie nic nie jest pewnego. – zakończył skoczek z Zębu.

Zawodnicy już dzisiaj przenoszą się do Bischofshofen, gdzie w niedziele odbędzie się finałowa rywalizacja w 67. Turnieju Czterech Skoczni. Nic ani nikt nie powinien zaszkodzić Ryoyu Kobayashiemu. Za to na drugim i trzeci miejscu mogą zajść jeszcze zmiany. Dobrą informacją jest czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej Kamila Stocha, który na pewno da z siebie wszystko i zawalczy o podium Turnieju.

Źródło: sport.tvp.pl

 

 

 

1 thought on “Stoch, Kubacki i Hula po konkursie w Innsbrucku

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.