Stefan Horngacher i jego rewolucja

fot. Alicja Kosman / PZN
fot. Alicja Kosman / PZN

 

Stefan Horngacher formalnie jeszcze nie jest trenerem polskiej kadry, będzie nim od pierwszego maja. Zdążył już jednakże przeprowadzić testy z kadrowiczami. Wszystko dla zawodników było nowością, poczynając od metod, a kończąc na terminie.

Nowy trener Polaków przyleciał do kraju miesiąc przed oficjalnym zatrudnieniem go w Polskim Związku Narciarskim. Nie próżnował, od początku wziął się do działania, przeprowadził spotkania z dotychczasowymi trenerami kadr, a także z samymi zawodnikami. W sobotę treningi odbył Kamil Stoch, który z powodu zaplanowanego wcześniej wyjazdu do Ameryki nie mógł dołączyć do kolegów z reprezentacji. W środę na treningu zjawili się Stefan Hula, Piotr Żyła, Maciej Kot, Dawid Kubacki, Andrzej Stękała, Jakub Wolny i Krzysztof Miętus. Horngacher przeprowadził z nimi testy fizyczne, po których omówieniu zostaną wybrani zawodnicy do kadr narodowych. Nowy trener zapowiedział również, iż pierwsze treningi odbędą się już w połowie maja w Szczyrku, gdzie przyjrzy się, jak zawodnicy zachowują się na skoczni. Dzięki temu dostanie on możliwość ocenienia, do jakich celów kadrowicze będą dążyć w sezonie. Horngacher zwraca uwagę na to, że w kadrze musi być obecna dobra atmosfera, dzięki której zawodnicy chętniej będą ciężko pracowali, planuje również stworzyć polski system szkolenia.

– Szybko zaczynamy. I dobrze, bo czeka nas dużo pracy. Przede wszystkim trochę inaczej technicznie będziemy do wszystkiego podchodzić. Przed nami zmiany w treningu. Bardzo się z tego cieszę — po treningu mówił Stefan Hula — i tak trzeba będzie naprawdę wiele zmienić, bo jesteśmy przyzwyczajeni do innego treningu. To taki reset dla całego organizmu, zdecydowany powiew świeżości — dodał. Skoczek trenował już pod okiem obecnego szkoleniowca, kiedy ten miał pod opieką kadrę B, ciężkie treningi przyniosły efekty. Stefan zastanawiał się również, co by było, gdyby pracował z Horngacherem dłużej niż rok, gdyż podczas tej współpracy skakało mu się naprawdę nieźle.

Mistrz świata juniorów, Jakub Wolny również był zadowolony z treningu, ale jak sam mówił, były to dopiero początki, więc na wyciąganie głębszych wniosków przyjdzie dopiero czas. Miłym dla niego zaskoczeniem było to, że już na pierwszym spotkaniu został pochwalony przez Horngachera. – Inaczej niż dotychczas wykonywaliśmy wszystkie odbicia, bardziej do góry. To udało mi się wykonywać już od pierwszego skoku, stąd miłe słowa trenera. To bardzo fajny, sympatyczny człowiek. Myślę, że cała nasza współpraca będzie przebiegać pomyślnie — skomentował Wolny. – Nowe ćwiczenia dają w kość. To też pierwszy trening po dwóch tygodniach przerwy, nieco cięższy niż mieliśmy. Myślę, że takie treningi na pewno będą procentować — stwierdził młody skoczek.

Trzeba wspomnieć, iż Horngacher przez dwa sezony trenował już zawodników polskiej kadry B, więc dobrze zna polskie skocznie. Następnie trenował niemieckich juniorów do sezonu 2010/2011, kiedy to oddano mu w ręce kadrę B, z którą pożegnał się po tym sezonie. Był również trenerem osobistym Martina Schmitta.

Źródło: PZN, informacja własna

Mateusz Król
Obserwuj

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.