Sprinty w Sztokholmie znikną z Pucharu Świata?

fot: fasterskier.com

fot: fasterskier.com

Według szwedzkiego dziennika Expressen Sztokholm nie będzie gościł zawodów Pucharu Świata w sezonie 2017/2018. Sprinty pod Zamkiem Królewskim okazały się zbyt kosztownym przedsięwzięciem i miasta nie stać na to, aby finansować zawody.

Miejski sprint w Sztokholmie przez wiele lat był stałym punktem w kalendarzu Pucharu Świata. Pierwsze zawody sprinterskie w stolicy Szwecji odbyły się w sezonie 1999/2000 i od tego czasu odbywały się regularnie, przyciągając tłumy kibiców, którzy chcieli podziwiać najlepszych narciarzy świata. Wyjątkowa była również sceneria biegu, bowiem trasa była wytyczona wokół Zamku Królewskiego. Sztokholm po raz ostatni gościł zawody Pucharu Świata w sezonie 2015/2016 i wiele wskazuje na to, że na razie nie będzie miał ponownie takiej szansy.

Na specjalnym zgromadzeniu Szwedzkiej Federacji Narciarskiej, które odbyło się we wtorek, zadecydowano, że zawody w Sztokholmie będą musiały na jakiś czas zniknąć z kalendarza Pucharu Świata. – Produkcja sztucznego śniegu i usuwanie go dzień po zakończeniu zawodów jest dla nas nieopłacalna. Żałujemy tej decyzji, bo biegi w Sztokholmie były wielkim narodowym świętem, ale nie mieliśmy innego wyjścia – mówi dyrektor sportowy szwedzkiej reprezentacji Johan Sares.

Zawody w Sztokholmie nadal znajdują się we wstępnym kalendarzu Pucharu Świata na sezon 2017/2018, ale zmiany mają zostać dokonane podczas Kongresu Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS), który odbędzie się w piątek.

Źródło: Expressen

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.