Sprawdzamy formę Polaków przed MŚ w Sankt Moritz

fot. Alicja Kosman / PZN

fot. Alicja Kosman / PZN
fot. Alicja Kosman / PZN

Na krótko przed rozpoczęciem MŚ w narciarstwie alpejskim postanowiliśmy sprawdzić jak prezentują się polscy zawodnicy przed tą imprezą: Maryna Gąsienica-Daniel, Maciej Bydliński, Michał Kłusak, Paweł Babicki i Michał Jasiczek. 

W ostatnich dniach we francuskim Chatel w zawodach Pucharu Europy startowała Maryna Gąsienica-Daniel. Pierwszego dnia Polka wzięła udział w supergigancie oraz kombinacji. W pierwszej konkurencji zajęła ona 27. miejsce, natomiast w drugiej była 17. uzyskując najlepsze w karierze FIS punkty w kombinacji. W supergigancie Maryna osiągnęła natomiast drugi wynik w karierze (42,55 FIS punktów) po raz pierwszy zdobywając punkty w tej konkurencji w Pucharze Europy. Kolejnego dnia zostały przeprowadzone zawody tylko w super-G, których Maryna nie ukończyła. Lepiej było podczas kolejnych dwóch startów w slalomie gigancie. Miejsca 15. i 21. dały Gąsienicy-Daniel kolejne punkty do klasyfikacji PE, w której polska alpejka zajmuje 26. miejsce w gigancie.

W poprzednim tygodniu w żadnych zawodach nie występował Michał Jasiczek, który na razie poświęca się tylko treningom. Jego ostatni start miał miejsce podczas Pucharu Świata w Schladming 24. stycznia. Nie udało mu się w tych zawodach ukończyć pierwszego przejazdu. Podobnie było dwa dni wcześniej w Kitzbühel.

Kilka występów w Czechach zaliczył Maciej Bydliński. W Albrechticach zajął on 2. i 3. miejsce w slalomie w dniach 22-23. stycznia, natomiast w Szpindlerowym Młynie Bydliński startował w konkurencjach szybkościowych. W zjeździe zajął 8. i 6. miejsce, natomiast w supergigancie stanął dwukrotnie na podium. W jednych zawodach wygrał, a w drugich uplasował się jedną pozycję niżej.

Pozostała dwójka naszych reprezentantów na MŚ w Sankt Moritz bierze udział w Uniwersjadzie w Ałmatach. Michał Kłusak nie ukończył przejazdu w supergigancie. Wypadł również w pierwszym przejeździe kombinacji (super-G). Paweł Babicki dobrze zaprezentował się w swoim pierwszym występie. Zajął on 6. miejsce w supergigancie, ale następnego dnia nie ukończył przejazdu na trasie super-G do kombinacji.

Źródło: fis-ski.com

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.