Sporty zimowe. Oceniamy polskie kadry za sezon 2019/2020 [skoki narciarskie]

W tym roku szybciej niż zwykle przychodzi nam podsumowywać poczynania polskich sportowców zimowych. Postanowiliśmy w gronie redakcyjnym przyznać oceny od 1 do 6 członkom kadr, którzy w miarę regularnie reprezentowali nas w międzynarodowych zawodach. Dzisiaj przedstawiamy wam średnie noty skoczków i skoczkiń narciarskich.

Dawid Kubacki – średnia 5,31

Bezsprzecznie najwyższa średnia spośród wszystkich ocenianych przez nas polskich sportowców zimowych. Nic dziwnego, bowiem Kubacki ma za sobą zimę życia. – Dla Dawida moim zdaniem był to sezon życia i nie wiadomo, czy w kolejnych stać go będzie na pobicie swojego rekordu 10 podium z rzędu. W dość szybkim czasie został liderem kadry i udźwignął tą presję – tłumaczy Dominika Majdanik, która przyznała Kubackiemu piątkę. – Nie spodziewałam się, że akurat on będzie czarnym koniem polskiej reprezentacji – komentuje Angelika Uchacz.

Kamil Stoch – średnia 4,69

W szkole niewiele trzykrotnemu mistrzowi olimpijskiemu zabrakłoby do czerwonego paska. To jednak był kolejny bardzo dobry sezon w wykonaniu Stocha. – Kamil Stoch już czwarty sezon z rzędu utrzymał się na bardzo wysokim poziomie i zdobył ponad 1000 pkt w klasyfikacji generalnej. Odniósł trzy zwycięstwa w konkursach Pucharu Świata i jako pierwszy zawodnik w historii wygrał co najmniej jeden konkurs w każdym roku kalendarzowym od dziesięciu lat. Niebawem skończy 33 lata, a końcówka tego sezonu pokazała, że nadal może być w absolutnej czołówce i stać go na wygrywanie najważniejszych imprez – tłumaczy Anna Felska, która Stochowi przyznała piątkę. – Ponadto obok Krafta i Geigera punktował w każdym konkursie w tym sezonie, co pokazało jak stabilny prezentował poziom – dodała zastępca redaktora naczelnego Sportsinwinter.pl.

Piotr Żyłaśrednia 4,08

Dobry skoczek z tego Piotrka. Za nim kolejny solidny sezon, który nieomal skończył w czołowej dziesiątce. Tym razem było jedenaste miejsce, ale na osłodę była druga wygrana w karierze (po siedmiu latach). – Piotrek miał dobre występy, ale skakał nierówno. Plus za bycie mocnym filarem drużyny i miejsce na podium w klasyfikacji lotów, ale stać go na bardziej spektakularne występy – ocenia Magdalena Janeczko, która przyznała Żyle czwórkę.

ZOBACZ, JAKIE OCENY OTRZYMALI BIATHLONIŚCI I KOMBINATORZY

Jakub Wolnyśrednia 2,31

Przed sezonem mówiło się o problemach z plecami w przypadku tego zawodnika, ale wszystko miało wrócić do normy. Tak było, ale tylko na moment. Jakub Wolny ma za sobą słabszy sezon, po prostu. – Średni sezon, średnia ocena. Nie błysnął niczym, ale też oczekiwania nie były aż tak duże – powiedział Jarosław Gracka, który przyznał Wolnemu trójkę. Dotychczas były mistrz świata juniorów przyzwyczajał do stałego rozwoju. Tym razem poczynił krok wstecz.

Maciej Kot – średnia 2,08

Zakopiańczyk miał przed minionym sezonem spore nadzieje, że wreszcie uda mu się odczarować złą passę. Niestety, nie udało się. Początkowo zdobywał punkty, ale w miarę z upływem sezonu jego forma była coraz słabsza. – Dwójka dla Maćka Kota, ponieważ kolejny nie potrafi uporać się z problemem, który wcale nie leży w technice, czy innym aspekcie tego typu, tylko w głowie. Wyniki 28-latka znów są zdecydowanie poniżej oczekiwań, a zwycięstwami w Pucharze Kontynentalnym ledwie uratował się przed najniższą z możliwych ocen – wytłumaczył Julian Cieślak.

Stefan Hula – średnia 1,54

To zdecydowanie najsłabiej oceniony zawodnik z kadry Michała Doleżala. Stefan Hula ma coraz większe problemy z nawiązaniem do świetnej formy z ostatniego olimpijskiego sezonu. – Na początku troszkę punktował, ale potem jego forma pikowała już tylko w dół i zasłużenie wypadł ze składu PŚ już do końca cyklu. Od zawodnika na tyle doświadczonego wymaga się by był w stanie ustabilizować formę na pewnym poziomie, a wydaje mi się, że treningi poszły na marne. W Pucharze Kontynentalnym również nie błyszczał, inni Polacy, którzy również balansowali na krawędzi PŚ i PK dużo lepiej sobie radzili. Może już nieubłaganie zbliża się kres kariery Stefana – pyta Kacper Wojciechowski, który wystawił Stefanowi jedynkę.

Kobieca kadra skoków narciarskich – średnia 4,00

Budowana właściwie od nowa, zatem trudno oceniać tutaj poszczególne zawodniczki. Na pierwszy plan wysuwa się oczywiście Kinga Rajda, która ma za sobą życiowy sezon. – U kobiet Kinga Rajda pchnęła te kobiece skoki i zaczęła regularnie punktować w Pucharze Świata, a do Norwegii na koniec sezonu pojechała także Joanna Szwab. Na MŚJ Kamila Karpiel też trzymała poziom. Wydaje się, ze za rok może być jeszcze lepiej – podsumowała Domnika Majdanik, która dała kobiecej kadrze trójkę.

W kolejnych zestawieniach ocenimy kadry w biegach narciarskich, kombinacji norweskiej oraz biathlonie. Wystawimy także noty dla trenerów i wskażemy najlepszego polskiego zawodnika i zawodniczkę oraz największe rozczarowanie i pozytywne zaskoczenie.

%d bloggers like this: