Spięcie na lini Wierer – Norweżki. Tandrevold zagrała nie fair?

Chociaż od zakończenia biathlonowego sezonu minęły już niemal dwa tygodnie, to wciąż nie wygasły emocje. Dorothea Wierer zarzuciła niedawno Ingrid Landmark Tandrevold nie czyste zagrania podczas ostatniego starcia.

W finałowym biegu pościgowym w Kontiolahti do końca ważyły się losy Kryształowej Kuli. Do ostatniego strzelania zwyciężczynią cyklu była Tiril Eckhoff, jednak błędy przy ostatniej wizycie na strzelnicy, pozbawiły ją szans. Norweżka spadła na dalszą pozycję i to premiowało Wierer. Dorothea przyznała jednak w ostatnim wywiadzie, że na ostatnim okrążeniu utrudniała jej rodaczka Eckoff – Ingrid Landmark Tandrevold. – Próbowała zajechać mi drogą i najeżdżała na narty. Doprowadzało mnie to do furii – mówiła w rozmowie z z OA Sport zdobywczyni Pucharu Świata.

Do tych słów odniosła się już Tandrevold. – To normalne, że na wąskiej trasie, zdarzają się takie sytuacje. Nikt z nas na pewno nie próbuje narazić przeciwnika na trudności, chociażby celowo najeżdżając na narty – skomentowała Ingrid. Norweżka przyznała również, że chciała zdobyć jak najwięcej punkty do Pucharu Świata, ale w czystej rywalizacji. – Myślę, że gdyby faktycznie doszło do takiej sytuacji, o Dorothea mówiłaby o nich bezpośrednio po starcie, a nie kilka dni później. W dniu finału miałyśmy okazję wielokrotnie rozmawiać – dodała Tandrevold.

Źródło: OA Sport/fondoitalia.it

%d bloggers like this: