Słoweński skoczek walczy z koronawirusem. “Szukałem pomocy w szpitalu”

Fot. M. Król

24- letni słoweński skoczek narciarski Ziga Jelar został zakażony koronawirusem. Podopieczny Roberta Hrgoty przyznał, że chorobę przechodzi dosyć ciężko. – Nie jestem w najlepszej kondycji i szukałem pomocy w szpitalu – wyjawił 25. zawodnik klasyfikacji generalnej minionej zimy.

Fot. M. Król

Pozytywny wynik testu i ważna przestroga

Ziga Jelar minionego lata wystąpił w trzech konkursach zawodów z cyklu Grand Prix, dwukrotnie zajmując punktowane miejsca. Najwyżej, bo na miejscu 12. uplasował się we francuskim Chourchevel. W dalszej części sezonu letniego skoczka z Kranju już jednak nie ujrzeliśmy, gdyż narzekał na problemy z kolanem i wyczerpane psychiczne. Drugi zawodnik konkursu w Lillehammer w sezonie 2019/20 powrócił jednak do rywalizacji na październikowe Mistrzostwa Słowenii, w których zajął trzecią lokatę ex- aquo z Lovro Kosem. Kiedy wydawało się, że 24-latek zaczął wychodzić na prostą okazało się, że został zakażony koronawirusem, a samą chorobę przechodzi dosyć ciężko.

– Kilka dni temu otrzymałem pozytywny wynik testu na Covid-19. Obecnie poddałem się samoizolacji, stosując wszelkie zasady bezpieczeństwa. Nie jestem w najlepszej kondycji i szukałem pomocy w szpitalu. Byłem naprawdę zaskoczony, że młody człowiek może tak ciężko przechodzić tą chorobę. W tej chwili marzę tylko o spokoju i jak najszybszym powrocie do zdrowia. Dziękuję wszystkim za wsparcie. Trzymajcie się i dbajcie o siebie – napisał za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Warto dodać, że Jelar oprócz bycia czynnym skoczkiem narciarskim znany jest również ze swoich zdolności wokalnych. Dwukrotny drużynowy mistrz świata juniorów z 2017 roku nagrał wiele muzycznych kawałków, w ostatnim czasie również pracując nad jednym z nich. Premiera nowego teledysku ma nastąpić przed świętami.

źródło: Instagram