Słoweńscy skoczkowie czekają na premie od związku

fot. M. Rudzińska

Słoweńscy skoczkowie rozpoczęli przygotowania do kolejnego sezonu. W przyszłym tygodniu mają wrócić na skocznię. Tymczasem Słoweński Związek Narciarski informuje o cięciach w wydatkach na przygotowania i wstrzymaniu wypłat premii za miniony sezon.

Słoweński Związek Narciarski liczy straty w związku z koronawirusem. Szacuje się, że w kasie federacji brakuje ponad 100 tysięcy euro. To głównie przez przeniesione mistrzostwa świata w Planicy. Efekty tego widać już teraz. Skoczkowie mieli otrzymać premie za wyniki w minionym sezonie. Na razie zostały one wstrzymane. Związek zapewnia jednak, że wypłaci je do końca roku.

Skutkiem strat miały być także okrojone kadry szkoleniowiec. Komisja ds. skoków i kombinacji zaproponowała jednak siedmioosobowy skład grupy A. Pierwotnie mówiono o pięciu miejscach. W kadrze tej znaleźli się: Peter Prevc, Timi Zajc, Anže Lanišek, Domen Prevc, Žiga Jelar, Jernej Damjan i Tilen Bartol. Ledwie pięciu skoczków liczy natomiast kadra B. W jej skład wejdą: Anže Semenič, Cene Prevc, Bor Pavlovčič, Lovro Kos i Aljaž Osterc.

Kadry zaproponowane przez komisję muszą zostać jeszcze zatwierdzone przez zarząd związku. Federacja informuje jednak, że musi obciąć finansowanie szkolenia reprezentacji w skokach. Kadry A kobiet i mężczyzn cięcia nie obejmą. Dotkną one jednak pozostałe grupy.

Źródło: sloski.si

Mateusz Król
Obserwuj