Słowa przeistoczą się w czyny? Zniszczoł był gotowy na konkurs drużynowy

fot. sportsinwinter.pl

Podczas piątkowych kwalifikacji w Zakopanem z bardzo dobrej strony pokazał się Aleksander Zniszczoł. 28-letni Polak zajął w nich szesnaste miejsce. Jak sam przyznał, teraz liczy na przełamanie w konkursie, bo czuje się dobrze. Inne odczucia na koniec dnia miał Paweł Wąsek, choć to on ostatecznie wystąpi w drużynówce. 

fot. sportsinwinter.pl

Motywacyjne rozmowy, duża wiara, a potem niedosyt w konkursach. Tak wyglądały ostatnie tygodnie w wykonaniu Aleksandra Zniszczoła. Polak wszedł jednak w weekend w Zakopanem z nową energią. Podczas kwalifikacji oddał naprawdę dobry skok na 132 metr, co uplasowało go na szesnastej lokacie. Kibice i eksperci zaczęli zastanawiać się nad tym, czy 28-latek nie zajmie miejsca Pawła Wąska w konkursie drużynowym. Sam zainteresowany przyznał, że jest gotowy na wskoczenie do składu.

– Z pewnością nie zestresowałbym się startem w drużynówce. Startowałem już w niej nieraz, stawałem wraz zespołem na podium Pucharu Świata. Mam już doświadczenie. Myślę, że byłem dobrym członkiem drużyny i teraz też chciałbym wystartować – mówił tuż po kwalifikacjach Zniszczoł. Cieszynianin stwierdził też, że jego dyspozycja jest satysfakcjonująca. – Fajnie się czuję, fajne oddaję skoki. Wiem, co robić i tego się trzymam – dodał.

Jednak Wąsek

Ostatecznie to nie Aleksander, a Paweł Wąsek wystartuje w sobotnim konkursie drużynowym. Podopieczny Thomasa Thurnbichlera nie ukrywa jednak, iż od początku treningów na Wielkiej Krokwi ma pewne problemy. – To był bardzo zły dzień. Zacząłem od zmagań ze zbyt niską pozycją najazdową. W drugiej serii treningowej chciałem to naprawić, a wszystko poszło w drugą stronę. Teraz? Nie wiem, ciężko mi powiedzieć. Zgubiłem czucie – przyznał.

Mimo problemów, trener Thurnbichler zaufał Wąskowi i powołał go do startu w drużynówce. 23-latek wystartuje w naszym zespole jako trzeci. Wcześniej zobaczymy odpowiednio Kamila Stocha i Piotra Żyłę, a pierwszą serię w wykonaniu Polaków oczywiście zamknie Dawid Kubacki.

Z Zakopanem dla Sportsinwinter.pl,
Anna Felska