Ślizg po torze – Igls

fot.innsbruck.info

Już w sobotę odbędą się pierwsze w tym sezonie zawody Pucharu Świata. Sezon olimpijski zostanie zainaugurowany na torze Igls pod Innsbruckiem. Przedstawiamy kilka informacji dotyczących tego toru.

Obiekt w Austrii jest jednym z najbardziej znanych na świecie. Panowie ścigają się na trasie o długości 1227 metrów, a panie na trasie o długości 817 metrów. Rozbieżności w długości toru przekładają się również na liczbę zakrętów. W zawodach mężczyzn jest to 14 zakrętów, a u kobiet 4 mniej. Na tym torze rozegrano zawody podczas igrzysk olimpijskich w 1976 roku.

fot. fil-luge.org

Obiekt w Tyrolu gościł w poprzednim sezonie mistrzostwa świata. Dużo radości austriackim kibicom sprawił Wolfgang Kindl. Austriacki saneczkarz zdobył 2 złote medale. 4 tytuły mistrzów świata zdobyli Niemcy: sztafeta, Tatjana Huefner w jedynkach, Toni Eggert/Sascha Benecken w dwójkach i Tobias Wendl/Tobias Arlt w sprintach dwójek. Najlepszą sprinterką została Erin Hamlin. Kto wygra tym razem? Kto najlepiej otworzy sezon? Dowiemy się w najbliższy weekend.

Swoją opinią o torze w Igls podzieliło się z nami kilku saneczkarzy:

Miriam Kastlunger (Austria): „Igls to mój domowy tor, gdzie uczyłam się saneczkarstwa. Właśnie dlatego czuje się na nim dobrze. Lubię wracać do Tyrolu, w Alpy. Już wyczekuję zawodów w weekend przed moją rodziną i moimi przyjaciółmi.”

Arturs Darznieks (Łotwa): „Jest to dobry, szybki tor bez większych przeciążeń. Łatwo jest dojechać do mety. Jeśli chcesz jechać szybko, to potrzebujesz doświadczenia w jeżdżeniu. Bardzo interesujący tor w pięknym miejscu.”

David Gamm (Niemcy): „Tor w Igls nie jest zbyt duży, szczególnie dla kobiet i dla dwójek, ponieważ jest on bardzo krótki i w porównaniu do innych torów wolniejszy. Osiągamy tutaj prędkości niewiele ponad 100 km/h. Najtrudniejszymi zakrętami są zakręt numer 9 i zakręt startowy. Wyścigi są szalone, gdyż walczymy o tysięczne części sekundy. W poprzednim sezonie mieliśmy tutaj wiele treningów przed mistrzostwami świata. Myślę, że lód będzie w dobrej kondycji, ponieważ w tym tygodniu będzie chłodno.”

Lucas Populin (Argentyna): „Tor w Innsbrucku jest jednym z moich ulubionych i czekam na rywalizację na nim, w tym na doświadczenie prędkości przy wyjściu z zakrętu numer 10. Czuję się bardzo dobrze na tym torze. Start położony jest tutaj nisko. Ten sezon jest dla mnie ważny, gdyż chcę pojechać na igrzyska olimpijskie. Zawody w Innsbrucku będą w tym kontekście dla mnie bardzo ważne.”

Wojciech Chmielewski (Polska): „Tor w Igls jest uważany za najprostszy, dlatego też zawodnicy często szukają szybszych, a co za tym idzie trudniejszych rozwiązań sprzętowych. Trudne momenty na torze są jak na każdym. Według mnie będzie to wyjazd z krajzla i z zakrętu numer 9 oraz oczywiście dobrze trzeba trafić w pierwszy wiraż labiryntu. Lubię ten tor. Jest tu szybko, ale nie sprzyja mi jak na razie czasowo.”

Inars Kivlenieks (Łotwa): „Tor nie jest jednym z moich ulubionych. Tor nie jest szybki, więc ciężko jest tutaj wykręcić dobry czas. Niestety, teraz tor jest w złej kondycji.”

źródło: informacja własna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *