Sławomir Hankus: musimy liczyć się z kwalifikacją olimpijską

SAM_1850

W kadrze kobiet w skokach narciarskich na sezon 2016/2017 ponownie znalazły się trzy zawodniczki. Największe nadzieje kibice i trenerzy wiążą jednak z jedną z nich – Kingą Rajdą. O planach na przyszły sezon w wywiadzie dla Polskiego Związku Narciarskiego mówi trener kadry kobiet Sławomir Hankus. 

Oprócz Rajdy w kadrze znalazła się Magdalena Pałasz oraz Anna Twardosz, która zastąpiła Joannę Szwab. Jak zapowiada trener kadry naszych zawodniczek Sławomir Hankus, w nadchodzącym sezonie zaplanowano więcej startów w zawodach najwyższej rangi. – Jeśli chodzi o Kingę, to ma ona zaplanowany pełny sezon FIS Grand Prix w tym roku, a to głównie z tego względu, że musimy się liczyć z kwalifikacją olimpijską, a ona się zaczyna od 1 lipca. Aby zawodniczka wywalczyła udział w Igrzyskach Olimpijskich w Pyeongchang, to musi znajdować się w „25” rankingu, a ten będzie liczony już od sezonu letniego, dlatego musimy próbować szczęścia – mówi trener.

Ania Twardosz to nowa i zarazem najmłodsza zawodniczka w kadrze i dla niej najważniejszymi startami będą konkursy FIS Cup. Czeka ją również start w Letnim Pucharze Kontynentalnym, ponieważ dzięki zdobytym tam punktom, będzie miała prawo startu w zawodach Pucharu Świata. – Jeśli chodzi o Magdę to wszystko będzie zależało od tego jak będzie skakać. Powiedzmy, że dostałem taką dyrektywę, że skoki muszą być na jakimś poziomie, żeby był sens jechać na zawody. Wierzę w to, że Magda będzie potrafiła skakać tak jak Kinga, ale jeżeli ten poziom jej nie będzie zdecydowanie odbiegał od skoków Kingi, to wtedy będziemy jeździć na zawody – mówi o planach startowych Magdy Pałasz.

Ubiegły sezon był udany dla debiutującej w kadrze Kingi Rajdy. Zdobyła ona swój pierwszy punkt w zawodach Pucharu Świata w Oberstdorfie oraz zwyciężyła w klasyfikacji generalnej FIS Cup. Krok w dobrą stronę zrobiła również Magdalena Pałasz, która pokonała problemy, które miała po licznych upadkach na skoczni. – Ogólnie ocenię go na plus, bo cały czas pojawia się nazwisko Rajdy Kingi. Ona faktycznie w tym sezonie zrobiła duży krok do przodu i przeskoczyła na wyższy poziom, i to zdecydowanie. Tutaj nawet nie ma co komentować czy analizować, bo każdy widzi, że ten postęp u niej jest naprawdę duży i można liczyć, że jeżeli będzie pracować tak jak do tej pory, to będziemy się cieszyć z jej występów. Na plus zaliczę również to, że Magda zaczęła skakać regularnie, bo był z tym problem ze względu na upadki. Po rozmowach z Magdą też wiem, że jest ona zdeterminowana do tego, żeby ten sezon poświęcić na treningi i żeby zrobić postęp oraz pójść do przodu w tych skokach. Myślę, że Magda też na spokojnie wszystko sobie przemyślała, też dorosła do tego sportowego życia i teraz będzie już tylko lepiej – ocenia swoje zawodniczki trener.

źródło: pzn.pl 

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.