Skoczkinie będą miały swój Turniej Czterech Skoczni?

Jak podaje portal skijumping.pl, podczas ostatniego zebrania FIS dokonano zmian w terminarzu Pucharu Świata kobiet w sezonie 2021/22. Rywalizacja rozpocznie się jeszcze w listopadzie, a na przełomie grudnia i stycznia Słoweńcy zorganizują miniturniej na wzór słynnego Turnieju Czterech Skoczni.

Najnowszy terminarz opublikowany na stronach FIS zakłada, iż Panie rozpoczną sezon nie 4 grudnia w norweskim Lillehammer, jak pierwotnie zakładano, ale już tydzień wcześniej w rosyjskim Niżnym Tagile. Wprowadzone zmiany oznaczają, iż miasto u stóp Uralu zorganizuje aż cztery konkursy indywidualne w sezonie olimpijskim, bowiem Panie na kompleksie Aist rywalizować będą również podczas marcowego Blue – Bird.

Najbardziej zaskakującym i nieoczekiwanym ruchem ze strony władz FIS okazało się jednak przeniesienie zawodów w słoweńskim Ljubnie na przełom grudnia i stycznia, kiedy to zawodniczki powalczą w tzw. Turnieju Sylwestrowym. Jego zasady nawiązywać będą do słynnego Turnieju Czterech Skoczni, a wiec rywalizacja odbędzie się w systemie KO.

Wprowadzone korekty wymusiły na działaczach wprowadzenie dalszych zmian. Rywalizacja w japońskim Zao została przesunięta z 11-12 stycznia na 14-15 stycznia 2022 roku, w miejsce zawodów w Rasnovie, które zostały wykreślone z kalendarza. Rumuni mają szansę zorganizować konkursy tydzień później, jednak mają czas na podjęcie decyzji tylko do końca września. W przeciwnym radzie gospodarzem zawodów będą Norwegowie.

Ponadto, potwierdzono również organizację konkursów w niemieckim Oberhofie w dniach 12-13 marca, które zastąpią rywalizację w Titisee – Neustadt.

Według nowego kalendarza zawodniczki w sezonie olimpijskim 2021/22 czeka aż 30 konkursów, w tym trzy drużynowe i dwa konkursy mieszane – tzw. miksty.

źródło: skijumping.pl