Simon Amman zapowiada zakończenie kariery

fot. Anna Felska

Za kilkanaście dni Simon Ammann stanie na starcie 24. sezonu w swojej karierze. Szwajcarski zawodnik zapowiada, że przed nim ostatnie lata na międzynarodowej arenie.

fot. Anna Felska

W rozmowie z rts.ch, czteokrotny mistrz olimpijski oznajmił, że zakończenie kariery planuje po Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie, które zostaną rozegrane w 2022 roku. – Najbliższe dwa lata będą na 99 procent moimi ostatnimi w karierze – mówi Ammann.

Mimo ogromnego bagażu doświadczeń, 39-latek wciąż szuka nowych rozwiązań mających pomóc w osiąganiu lepszych wyników. Minione lato najlepszy szwajcarski skoczek narciarski poświęcił na przetestowanie nart marki BWT. – Te narty są wydajne i dają wrażenia, których doznałem dekadę temu – zauważył zdobywca Kryształowej Kuli z sezonu 2009/2010.

Choć w krajowym czempionacie Simon Ammann uległ młodszym kolegom, tak wciąż wieży, że może prezentować bardzo dobry poziom, w którym pomóc ma lepsze podejście do wykonywanego telemarku. – Nadal jest to skomplikowane zadanie. Staram się znaleźć rozwiązania pozwalające wykonywać go jak najbardziej naturalnie. Jestem jednak przekonany, że wciąż mam możliwość osiągania głównych ról. Moje doświadczenie może zaprocentować w zmaganiach rozgrywanych na skoczniach mamucich – dodaje z nadzieją.

Po raz ostatni rekordzista Szwajcarii w długości skoku zameldował się w czołowej dziesiątce zawodów Pucharu Świata w marcu 2019 roku, kiedy to w Planicy uplasował się na 6. lokacie.

Zdaje się, że głównym celem Simona Ammanna mogą być Mistrzostwa Świata w Lotach, które z wiadomych racji zostaną przeprowadzone już w grudniu. Miejscem rozgrywania czempionatu będzie Planica, w której ostatnie zawody o tytuł najlepszego lotnika globu padły łupem Szwajcara. – Chcę rozpocząć sezon od mocnego uderzenia. Po raz pierwszy w historii Mistrzostwa Świata w Lotach odbędą się w grudniu. To bardzo zmienia podejście do sezonu. Trzeba zacząć na 100 procent swoich umiejętności – ocenia były mistrz świata.

Źródło: rts.ch

%d bloggers like this: