Severin Freund z nadziejami na występ w Wiśle. „Znów czerpię radość ze skoków”

Powracający na skocznię po dwuletniej przerwie spowodowanej kontuzją, Severin Freund w wywiadzie dla tagesspiel.de przyznał, że chciałby wystąpić w inauguracyjnych zawodach Pucharu Świata w Wiśle. Jednocześnie zapewnił, że głównym celem jest dla niego dobry występ na przyszłorocznych mistrzostwach świata w Seefeld.

Severin Freund jest już po kolejnych skokach treningowych mających na celu przygotować go do zbliżającego się sezonu zimowego. Niemiec powrócił na skocznię w lipcu tego roku, a dla tagesspiel.de opisywał drogę, jaką musiał przejść, by ponownie uprawiać sport. – Przede wszystkim mam w sobie teraz sporo cierpliwości – przekonywał 30-latek. – Nie da się zwrócić dwóch lat bez skakania w dwa miesiące. Musiałem dużo przepracować, podczas rehabilitacji zajmowało mi to 6 godzin dziennie. Dużo biegałem też na nartach. W końcu doszedłem do miejsca, gdy ponownie skaczę. I znów czerpię z tego radość.

Niemiecki skoczek opowiadał też o tym, jak chce połączyć nową rolę ojca z wyjazdami na konkursy i obozy treningowe. – Kiedy założyłem rodzinę, zdawałem sobie sprawę, z czym to się wiąże i jak wpłynie na moje plany – powiedział zdobywca kryształowej kuli za sezon 2014/2015. – Ale myślę, że te role da się pogodzić. Będę miał mniej czasu dla najbliższych, ale liczę, że to wydobędzie ze mnie maksymalnie dużo siły.

Mistrz świata z dużej skoczni w Falun ma nadzieję na powrót do cyklu Pucharu Świata już od inauguracyjnego konkursu w Wiśle. – Chciałbym wrócić już tam, ale nie będę naciskał na to kosztem kolejnej utraty czasu – przyznał Freund. – Moim głównym celem są mistrzostwa świata w Seefeld i to na przygotowaniu formy na tę imprezę będę się najbardziej skupiał. Długo nie było się w kadrze, ale odnajduję się wśród młodych, prezentujących świetny poziom zawodników. Bez nich byłoby chyba nawet dużo trudniej. Czuję, że z tym zespołem mogę znów stać się najlepszym – zakończył.

Seria kontuzji Severina Freunda rozpoczęła się od urazu biodra w 2016 roku, przez który opuścił wówczas prawie całe letnie przygotowania do sezonu. Kolejna kontuzja przytrafiła mu się tuż przed MŚ w Lahti, gdy upadł podczas treningu na obiekcie Schattenbergschanze. Uszkodził wtedy więzadło krzyżowe oraz łąkotkę, przez co opuścił wspomniany czempionat w Finlandii. Wówczas za cel przyjął sobie przygotowanie do tegorocznych igrzysk olimpijskich w Pjongczangu, ale na nich również się nie pojawił. Sześć miesięcy po upadku w Oberstdorfie, wrócił tam i doznał dokładnie tego samego urazu, co spowodowało kolejną przerwę. Oby w tym roku powrót wyszedł Niemcowi w dużo lepszym stylu i sprawił, że błyśnie jeszcze klasą w Seefeld.

Źródło: tagesspiel.de/ fis-ski.com/ informacja własna

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.