Roland Clara nie chce sztucznego oświetlenia na Alpe Cermis [wywiad]

fot. fis-ski.com
fot. fis-ski.com

Sezon zimowy zbliża się ogromnymi krokami. Wszyscy zawodnicy są na ostatniej prostej w przygotowaniach. Roland Clara powiedział, że jest bardzo zadowolony z tegorocznych przygotowań. Z najszybszym człowiekiem ostatniej wspinaczki na Alpe Cermis rozmawiał Irek Trawka.

Nadchodzi sezon zimowy. Jesteś zadowolony z przygotować do tego sezonu? Gdzie najwięcej pracowałeś w tym roku?

Jestem bardzo zadowolony. Pracowałem przez wiele czasu w domu i w różnych miejscach z kadrą. Teraz wybieramy się do tunelu śnieżnego w Oberhofie. Mam nadzieję na dobrą formę by móc ciężko pracować.

Jak z Twoim zdrowiem? Miałeś jakieś problemy w przygotowaniach? Były jakieś konkretne rzeczy, które próbowałeś poprawić?

Trenowałem tak samo, jak rok temu, tylko kilka godzin więcej!

Na czym skupiałeś się podczas przygotowań do sezonu? Były jakieś konkretne rzeczy, które próbowałeś poprawić? Ile godzin rocznie poświęcasz na trening?

Trenowałem tak samo, jak rok temu, tylko kilka godzin więcej. Trenuję około 700 godzin. To mniej niż inni sportowcy w Norwegii czy Rosji, ale uważam że taka dawka treningu wysokiej jakości jest dla mnie odpowiednia.

Jak oceniasz swoje starty podczas Blinnk Festival? To tylko część przygotowań do sezonu, czy próba zmierzenia się z najlepszymi narciarzami sezonu letniego?

To był tylko trening, ale kiedy zakładasz plastron startowy, staje się to wyścigiem i jest lepsze, niż zwykły trening. Wyścig był trudny i jestem zadowolony z wyniku.

Ostatnio wystartowałeś w Mistrzostwach Świata na nartorolkach. Czy jesteś rozczarowany brakiem medalu?

Nie, nie jestem! Trasa nie była idealna dla mnie! Dużo płaszczyzn! A moja forma nie była nawet zbyt dobra! Więc byłem szczęśliwy z 6. Miejsca!

Czy po sukcesach Federico Pellegrino I Dietmara Noecklera więcej ludzi we Włoszech chce uprawiać biegi narciarskie, czy ta dyscyplina nie jest tak popularna, jak chociażby narciarstwo alpejskie?

Każdego roku biegi narciarskie zyskują na popularności. Ogóle we Włoszech sporty wytrzymałościowe jak bieganie, czy kolarstwo osiągają wielkie sukcesy.

Ostatnio ukończyłeś obóz w Van Senales. Czy udało ci się osiągnąć wszystkie wyznaczone cele?

To był świetny obóz z dobrym śniegiem! Mam nadzieję, że na następnych obozach będzie podobnie.

Czy kiedykolwiek rozważałeś starty długodystansowe (maratony) w biegach narciarskich podczas swicskiclassics?

Być może, ale jeszcze nie wiem! Chciałbym kiedyś wystartować podczas biegu Wazów.

Czy utrzymywałeś jakiś kontakt z Giorgio di Centą? Odwiedzał cię od czasu do czasu podczas obozów treningowych?

Giorgio trenuje ze mną w Wojskowej Grupie Sportowej. Widuję go tylko na niektórych startach.

W sezonie 2015/16 nie będzie imprezy głównej, czy więc twoim głównym celem będzie walka o dobra pozycję podczas TDS? Wiemy, że twoją najmocniejszą stroną jest ostatnia wspinaczka na Alpe Caremis.

Lubię TDS! W tym roku to on jest główną imprezą! Ale dla mnie każdy konkurs Pucharu Świata jest imprezą główną, więc w tym roku wiele ważnych wyścigów przede mną…

Skoro już rozmawiamy o TDS. Jak oceniasz pomysł, żeby ostatni podjazd na Alpe Cermis zorganizować przy sztucznym oświetleniu?

Mam nadzieję na naturalne światło. Nie przepadam za czekaniem cały dzień na występ. Wolę starty pomiędzy 12 a 15. Wtedy wstaję a wyścig już niedługo!

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał: Irek Trawka

Mateusz Król
Obserwuj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: