Rok od śmierci fińskiej biegaczki. Sama zaplanowała swój pogrzeb

fot. urheiluvedot.com

fot. urheiluvedot.com

W ostatnią środę minął równo rok od śmierci utytułowanej fińskiej biegaczki, Mony-Liisy Nousiainen (z d. Malvalehto). Aby uczcić jej pamięć, w fińskim radiu publicznym YLE przedpremierowo odczytano fragment jej biografii napisanej przez Laurę Arffman. Jak wynika z treści publikacji, Finka czuła się pogodzona z przeznaczeniem i szczegółowo zaplanowała swój pogrzeb.

Przyczyną przedwczesnej śmierci Nousiainen był nowotwór złośliwy, który zaatakował żołądek biegaczki. Lekarze opiekujący się Finką nie widzieli szans na przedłużenie jej życia. Sama zawodniczka na pół roku przed śmiercią wyraziła życzenie, aby jej prochy zostały rozsypane w miejscach, w których mieszka jej rodzina.

 – Rozmawialiśmy z Ville (mąż Mony-Liisy) o moim ostatnim dniu i pogrzebie jak o jakiejś naturalnej czynności. To absurdalne. Pomyślałam wtedy, że to domowe ciepło, rodzina, były dla mnie zawsze najważniejsze. Chciałam w jakiś sposób pozostać tu na zawsze – czytamy w biografii. Pozycja ukaże się na rynku fińskim w październiku.

Mona-Liisa Nousiainen odnosiła liczne sukcesy jako juniorka, zdobywając liczne medale imprez w tej kategorii wiekowej. Jej główną specjalnością był sprint – i to właśnie w tego rodzaju biegu odniosła swoje jedyne zwycięstwo w Pucharze Świata (w Libercu, w 2013 roku).

źródło: PAP

%d bloggers like this: