Riiber pomylił trasę! Został bez medalu. Złoto dla jego rodaka

fot. Eurosport

Joergen Graabak został mistrzem olimpijskim podczas drugich indywidualnych zmagań w kombinacji norweskiej. Jarl Magnus Riiber po izolacji nie doszedł do optymalnej dyspozycji biegowej, a na dodatek pomylił dziś trasę. Polacy uplasowali się poza czołową trzydziestką.

fot. Eurosport

Kombinatorzy norwescy na tych igrzyskach dostarczają nam niesamowitych emocji. Dzisiaj do biegu na 10 kilometrów jako pierwszy przystępował Jarl Magnus Riiber. 24-letni mistrz powrócił z izolacji i od razu świetnie zaprezentował się na skoczni. Dzięki rewelacyjnej próbie na odległość 142 metrów uzyskał 44 sekundy przewagi nad drugim Kristjanem Ilvesem i trzecim Ryotą Yamamoto.

Niepełny powrót po izolacji

Największy znak zapytania pozostawał jednak przy dyspozycji biegowej Riibera. Norweg już na początku zmagań na trasie utrudnił sobie zadanie. Na stadionie w końcówce pierwszego okrążenia pobiegł… na finiszową prostą. Dopiero po chwili zauważył, że pomylił trasę i zdezorientowany zawrócił się. Na tym stracił sporą część przewagi.

Rywale szybko go dogonili. Wtedy można było się zastanawiać, czy to nie taktyka Jarla, który potrafi znakomicie pobiec ostatnie metry. Niestety pochodzący z Oslo zawodnik od początku nie wyglądał najlepiej, a w drugiej części dystansu po prostu odpadł od czołowej grupy. Należy jednak pamiętać, że Jarl Magnus Riiber ostatnie dni spędził w hotelowym pokoju bez możliwości normalnego treningu. Trzeba bić brawa za powrót i imponującą postawę na skoczni.

Złoty Graabak

O złoto zmierzyli się na finiszu dwaj Norwegowie oraz Japończyk. Złoty medal wywalczył Joergen Graabak. Dla niego to już drugi indywidualny tytuł mistrza olimpijskiego. Srebro wywalczył Jens Luraas Oftebro. To niesamowity rezultat kombinatora, który w Zhangjiakou debiutuje na imprezie czterolecia. Brąz trafił do Akito Watabe. Japoński profesor był blisko wymarzonego złota, ale na ostatnich metrach musiał uznać wyższość rywali.

Bardzo wysokie czwarte miejsce wywalczył Manuel Faisst. Piąty był Lukas Greiderer, a szósty Johannes Lamparter. Lider Pucharu Świata znów nie wytrzymał rywalizacji na ostatnich metrach. Siódmy był mistrz ze skoczni normalnej Vinzenz Geiger. Niemiec podyktował bardzo mocne tempo w grupie z m.in. Graabakiem i to Norweg, a nie on sam, na tym skorzystał. Ostatecznie ósme miejsce zajął Riiber. Dziewiąty był Kristjan Ilves. Estończykowi również należy się duży szacunek, bo on także wrócił po izolacyjnej przerwie. Dziesiątkę zamknął. Julian Schmid.

Polacy nieudanie zakończyli starty na igrzyskach w Chinach. Szczepan Kupczak był podczas wtorkowych zmagań trzydziesty piąty, a Andrzej Szczechowicz uplasował się dziesięć lokat niżej.

Wyniki zawodów

Źródło: informacja własna