Rekord olimpijski i wyczekane złoto Japonki, Polki w drugiej dziesiątce

Fot. PZŁS

Japonka Miho Takagi poprawiła rekord olimpijski i zwyciężyła w biegu na 1000 metrów w łyżwiarstwie szybkim podczas igrzysk w Pekinie. Srebrny medal wywalczyła Holenderka Jutta Leerdam, a brązowy rekordzistka świata na tym dystansie – Amerykanka Brittany Bowe. Polki uplasowały się w drugiej dziesiątce. Karolina Bosiek była 17., a Andżelika Wójcik 20.

Fot. PZŁS

Karolina Bosiek i Andżelika Wójcik nie sprawiły niespodzianki w biegu na 1000 metrów kobiet w łyżwiarstwie szybkim. Pierwsza z naszych reprezentantek startowała w ósmej parze i minęła linię mety z rezultatem 1:16.54, co wówczas dawało jej siódme miejsce. Kolejne zawodniczki były jednak szybsze od Bosiek i ostatecznie 21-latka została sklasyfikowana na 17. pozycji.

Druga z biało-czerwonych, Andżelika Wójcik, jechała w parze z legendarną Ireen Wust. Polka świetnie rozpoczęła, bowiem miała drugi czas otwarcia, ale nie była w stanie utrzymać tego tempa na dystansie. Wójcik dała się wyprzedzić Holenderce, a sama finiszowała z wynikiem 1:16.79 min, co w końcowym rozrachunku dało jej dwudzieste miejsce w klasyfikacji biegu.

Wyczekane złoto

Mistrzynią na dystansie 1000 metrów została Japonka Miho Takagi, która przy okazji swojego triumfu poprawiła rekord olimpijski. Od teraz wynosi on 1:13.19 min. Azjatka tym samym wyjedzie z Pekinu z czterema medalami, bowiem wcześniej zdobywała srebrne krążki na 500 metrów, 1500 metrów i w biegu drużynowym.

Drugie miejsce zajęła Holenderka Jutta Leerdam (+0,64 sek), a na najniższym stopniu podium stanęła rekordzistka świata Brittany Bowe (+1,42 sek). Tuż za czołową trójką sklasyfikowano Angelinę Golikową (+1,52 sek). Dwie kolejne lokaty przypadły w udziale Holenderkom. Piąta była Antoinette de Jong (+1,73 sek), a szósta legendarna Ireen Wust (+1,92 sek), dla której był to ostatni olimpijski start w karierze.

Wyniki

Źródło: informacja własna