PŚ w Zakopanem 2021. Sprzedaż biletów wstrzymana, ale jest pomysł na biało-czerwoną Wielką Krokiew

fot. Anna Felska

Pod koniec roku organizatorzy zawodów PŚ w Zakopanem wstrzymali sprzedaż biletów. Dlatego członkowie grupy Crowd Supperters, która co roku dba o oprawę wydarzenia, wpadli na pomysł, jak chociaż symbolicznie przypomnieć zakopiańską atmosferę. Pomóc w tym ma akcja “Rekord Flagi”. 

fot. Anna Felska

Sprzedaż biletów wstrzymana

Po wczorajszym triumfie Kamila Stoch kibice skoków narciarskich szukają informacji na temat biletów na PŚ w Zakopanem. Chociaż ich sprzedaż ruszyła w październiku, to organizatorzy w grudniu musieli ją wstrzymać. Wszystko przez pandemię koronawirusa, która zmusiła do wprowadzenia obostrzeń sanitarnych. W efekcie żadna impreza sportowa w kraju nie może odbywać się przy udziale publiczności.

– Osoby, które zakupiły bilety na styczniowe zawody będą miały możliwość wykorzystania ich podczas dodatkowych zawodów Pucharu Świata rozgrywanych w Polsce w terminie 13-14 luty 2021, do czego zachęcamy, lub otrzymania zwrotu należności za bilety na zasadach określonych w klauzuli Covid-19 stanowiącej integralną część Regulaminu Sklepu Internetowego TZN – czytamy na stronie Tatrzańskiego Związku Narciarskiego. – Wznowienie sprzedaży możliwe będzie po opublikowaniu odpowiednich rozporządzeń dot. okresu po 17 stycznia 2021 – dodają organizatorzy.

Biało-czerwona Kraina Czarów

W dobie pandemii najważniejsze jest to, aby sportowcy mogli w ogóle rywalizować. Dlatego kibice w Polsce cieszą się, że w przyszły piątek skoczkowie rozpoczną walkę na Wielkiej Krokwi. Tym razem nie będą zachwalali zakopiańskiej atmosfery, ale członkowie grupy Crowd Supporters, nie dadzą im całkowicie zapomnieć o barwnej publiczności. Wpadli bowiem na pomysł, aby zaktywizować kibiców, którzy nie mają możliwości przyjazdu do stolicy polskich Tatr.

– Atrybutem kibiców w Zakopanem były trąbka i biało-czerwone barwy. Szczególnie flagi z nazwami małych ojczyzn stanowiły o wyjątkowości tej publiczności. Ludzie przyjeżdżali tutaj z własnymi flagami, a zagranicą fani otrzymują takie za darmo od sponsorów – mówił Michał Sieczko z Crowd Supporters. Wodzireje z tej właśnie grupy pomyśleli, żeby dać Polakom szansę za ponowne zaprezentowanie swoich flag na Wielkiej Krokwi. I tak zrodziła się kacja “Rekord Flagi”. Każdy kibic może przygotować własną, napisać na niej nazwę miejscowości i wysłać na adres podany na stronie www.rekordflagi.pl.

– My te flagi wyeksponujemy na trybunach tak, aby łapały się w kamerach. Biało-czerwona Kraina Czarów musi dalej być w tych kolorach i powinna czarować. Oglądając dotychczasowe Puchary Świata niczego takiego nie zauważyliśmy, więc znowu możemy pokazać wyjątkowość zakopiańskiej imprezy – tłumaczy Sieczko. Przed wysłaniem flagi warto też ją sfotografować i wrzucić na Instagram  z #REKORDFLAGI.

Flagę można odzyskać bezpośrednio na skoczni w Zakopanem przed kolejnym Pucharem Świata (w lutym, jeśli impreza się odbędzie lub za rok). Na życzenie, możliwa wysyłka na koszt właściciela flagi – informują chłopaki z Crowd Supporters.

Oprawa będzie inna niż zwykle

Skoczkom w tym roku będzie towarzyszyła oprawa sportowa i muzyczna. Ta druga będzie jednak dostosowana do sytuacji. Organizatorzy zdecydowali o tym, aby nie kusić ludzi do przychodzenia pod skocznię. To wiązać mogłoby się z większym ryzykiem zakażenia. Zawody komentować będzie Rafał Gucia. – Brak tej atmosfery to na pewno będzie widok z kategorii tych smutnych i przygnębiających. Myślę, że nie tylko dla mnie, ale przede wszystkim dla uczestników tej imprezy, jakimi są skoczkowie – podkreślił Sieczko.

Źródło: Informacja własna

Mateusz Król
Obserwuj
%d bloggers like this: