PŚ w Wiśle bez zwycięzcy z 2016 roku. To przez problemy zdrowotne

Fot: Angelika Uchacz

Roman Koudelka rezygnuje ze startu w konkursach rozpoczynających 42. sezon Pucharu Świata. To efekt troski o zdrowie, które ma posłużyć podczas przyszłorocznego czempionatu. 

Fot: Angelika Uchacz

Najlepszy czeski skoczek narciarski zdecydował, że odpocznie przed zaplanowanym na przełom roku Turniejem Czterech Skoczni. Wiele wskazuje na to, że Koudelka nie pojawi się na grudniowych Mistrzostwach Świata w Lotach. – Nie daję na to zbyt wielu szans. Celem przygotowań jest występ w Engelbergu, który ma przetestować moją formę przed walką w Turnieju Czterech Skoczni – komentuje czeski sportowiec.

Takie decyzje związane są z problemami zdrowotnymi, z którymi Czech borykał się podczas letniego okresu przygotowawczego. – Odnosząc kontuzję, myślałem, że powrót na skocznię nie będzie możliwy, lecz następnego dnia wiedziałem, że chcę wrócić. Mam na to ochotę i wciąż sprawia mi to przyjemność – mówi 31-latek. Upadek odniesiony w austriackim Villach sprawiał Koudelce ból w w stawie skokowym i ramieniu. – To bardzo irytujące – zauważył.

Być może przyczyną upadku był dyskomfort odczuwany po założeniu nowych butów. – Nie czułem się w nich dobrze. Podczas ostatniego skoku leciało się mi dobrze, aż nagle pojawiły się zawirowania. Wiatr nie odegrał żadnej roli, ponieważ nie wiał. Moje narty opadły, a ja uderzyłem o podłoże brzuchem i głową – analizował sportowiec.

Po przerwie przeznaczonej na rehabilitację i indywidualny trening, Koudelka powrócił do reszty zespołu, która trenowała w Zakopanem. Na Wielkiej Krokwi Czech nieszczęśliwie upadł, lecz nie doznał zerwania wiązadeł. Mimo to wciąż zmaga się z dolegliwościami. – W zeszłym tygodniu łzy napłynęły mi do oczu, co było spowodowane największym bólem nóg w życiu. Teraz kolano mi nie doskwiera i cieszę się, że znów mogę zacząć trenować – obrazuje Koudelka.

Rezygnacja z uczestnictwa w grudniowej rywalizacji nie zmienia podejścia byłego mistrza świata juniorów do najważniejszych imprez nadchodzącego sezonu. – Cele są jasne. To dobry start na mistrzostwach w Oberstdorfie i dobre występu w konkursach pucharowych. Bez publiczności będzie nieco smutniej, ale to wciąż ogromny prestiż – kończy czeski sportowiec.

W kadrze Czechów na sezon 2020/2021 znaleźli się: Frantisek Holik, Roman Koudelka, Cestmir Kozisek, Viktor Polasek, Filip Sakala i Vojtech Stursa.

Źródło: idnes.cz