PŚ w Willingen: Czy uda się przeprowadzić dzisiejsze zawody?

fot. M. Rudzińska

fot. M. Rudzińska

Po rywalizacji w Japonii tym razem karuzela Pucharu Świata w skokach narciarskich przeniosła się do Niemiec, gdzie rozegrana ma zostać trzecia edycja turnieju Willingen Five. Na głównego faworyta do zwycięstwa urasta w tym momencie… silny wiatr, który skutecznie pokrzyżował piątkowe szyki organizatorów.

Willingen jest jednym z najważniejszych miejsc na mapie Pucharu Świata w skokach narciarskich. Wielokrotnie czołowe miejsca zajmowali tam reprezentanci Polski. Sam turniej rozgrywany w owej niemieckiej miejscowości również przywołuje na myśl pozytywne wspomnienia. Pierwsza jego odsłona padła bowiem łupem Kamila Stocha, zaś w drugiej Piotr Żyła okazał się gorszy jedynie od Japończyka, Ryōyū Kobayashiego. Nie bez przyczyny więc również i w tegorocznej edycji Polaków uznaje się za faworytów do końcowego tryumfu w Willingen Five.

Zgodnie z pierwotnymi założeniami organizatorów, rywalizacja turniejowa miała rozpocząć się piątkowymi kwalifikacjami do – zaplanowanych na sobotę i niedzielę – konkursów indywidualnych. Niestety, ze względu na silnie wiejący wiatr, nie udało się przeprowadzić ani treningu, ani kwalifikacji.

Jak pisaliśmy w jednym z naszych wcześniejszych tekstów, pogodowe perturbacje sprawiły, iż kwalifikacje do konkursów indywidualnych przeniesiono na sobotę. Ich początek zaplanowano na godzinę 15:00. Godzinę wcześniej ma się odbyć jednoseryjny trening, zaś o godzinie 16:00 ma rozpocząć się konkurs.

Prognozy pogody nie napawają jednak optymizmem. Wiatr w dalszym ciągu ma się wzmagać. Przewiduje się, iż w niedzielę, jego prędkość sięgać będzie 110 km/h. W związku z tym szanse na przeprowadzenie wszystkich pięciu serii turnieju wydają się być nikłe. Organizatorzy Willingen Five podejmują jednak działania, które (przynajmniej teoretycznie) zwiększają prawdopodobieństwo rozegrania jak największej ilości planowanych serii skoków. Po modyfikacji piątkowych i sobotnich planów, zmianie uległ także niedzielny harmonogram. Jego zaktualizowana wersja zakłada, iż konkurs rozpocznie się o godzinie 10:15, a nie – jak wcześniej planowano – o 16:00.

Czy jednak starania organizatorów przyniosą oczekiwane rezultaty? Czy – ku uciesze licznie zgromadzonych pod niemiecką skocznią kibiców – pogoda okaże się łaskawa i uda się rozegrać zaplanowane zawody? Jeśli tak, to jak spiszą się w nich Polacy? Przypomnijmy, że o prawo udziału w obu konkursach indywidualnych powalczy łącznie pięćdziesięciu trzech zawodników, w tym siedmiu podopiecznych Michała Doleżala, a mianowicie: Andrzej Stękała, Aleksander Zniszczoł, Klemens Murańka, Jakub Wolny, Piotr Żyła, Kamil Stoch oraz Dawid Kubacki.

Lista startowa

Źródło: informacja własna

%d bloggers like this: