PŚ w Tomaszowie Mazowieckim. Świetna forma polskich sprinterów

fot. Paweł Skraba/ PZŁS

Za nami pierwszy dzień zmagań łyżwiarzy w ramach Pucharu Świata w Tomaszowie Mazowieckim. Arena Lodowa po raz drugi gości najznakomitszych zawodników świata. Jak w tym gronie poradzili sobie Polacy? Jest naprawdę dobrze.

fot. Paweł Skraba/ PZŁS

Pierwszy dystans, pierwsza konkurencja i od razu pierwsze zwycięstwo Polki. Andżelika Wójcik wygrała bieg na 500 metrów dywizji B. Nasza zawodniczka aż o 0,36 s pokonała drugą Kimi Goetz z USA. Podium uzupełniła Holenderka Dione Voskamp (+0,38 s). Andżelika nie kryła zadowolenia ze swojego rezultatu. – Gdy zobaczyłam wynik na tablicy byłam naprawdę w szoku. Tak szybko w Tomaszowie jeszcze nie jechałam. Ostatnie sesje treningowe przebiegały w porządku, stoper nie kłamie, także miałam spokojną głowę – powiedziała w rozmowie z PZŁS. Gdyby wystartowała dzisiaj w dywizji A, ze swoim wynikiem zajęłaby 10. miejsce. To bardzo dobry prognostyk na resztę sezonu.

5. miejsce w grupie A to rewelacyjny wynik, a jeśli strata do podium wynosi zaledwie 18 tysięcznych, możemy mówić o małej sensacji. Kaja Ziomek – mistrzyni Polski z tego roku –  nie kryła swojego zadowolenia z uzyskanego rezultatu na dystansie 500 metrów. – Dwie setne do podium, to rewelacyjny wynik. Więcej o występie Polki przeczytacie TUTAJ. Zawody wygrała Erin Jackson ze Stanów Zjednoczonych, która poprawiła rekord tomaszowskiego toru. Tuż za Amerykanką znalazła się Nao Kodaira z Japonii. Przed Polką uplasowały się dwie Rosjanki – Olga Fatkulina i Angelina Golikova.

Panowie dotrzymują kroku

Piotr Michalski, Damian Żurek i Marek Kania, czyli zdobywcy odpowiednio pierwszego, drugiego i szóstego miejsca w biegu na dystansie 500 metrów dywizji B. Piotr aż o 0,46 s wyprzedził drugiego Damiana, który poprawił swój rekord życiowy (35.166). Podium uzupełnił Chińczyk Tao Yang (+0,49 s).

– Dzisiaj pokazaliśmy z kolegami, że świetnie znosimy presję gospodarzy i mam nadzieję, że podtrzymamy tę dobrą passę i dziękujemy też kibicom za wsparcie, i za to, że przybyli. Mam nadzieję, że dzień po dniu będzie ich coraz więcej – mówił Piotr Michalski.

W grupie A najlepszym zawodnikiem okazał się Chińczyk Tingyu Gao, który z czasem 34.265 ustanowił nowy rekord toru. Drugi był Japończyk Tatsuya Shinhama (+0,28), a trzeci Kanadyjczyk Laurent Dubreuil (+0,42). Dzisiaj w najwyższej dywizji nie zobaczyliśmy żadnego Polaka. Sytuacja zmieni się w niedzielę – będziemy mogli wtedy zobaczyć dwóch naszych reprezentantów, Piotra Michalskiego i Damiana Żurka.

Im dłużej, tym… gorzej

W biegu na 3000m kobiet dywizji B pierwsze miejsce zajęła Japonka Misaki Oshigiri. Druga była Kazaszka Nadezhda Morozova, a trzecia Chinka Mei Han. Dopiero na 19. miejscu uplasowała się Magdalena Czyszczoń. W grupie A wygrała Holenderka Irene Schouten ustanawiając nowy rekord toru. Drugie miejsce zajęła Kanadyjka Isabelle Weideman, a podium uzupełniła Włoszka Francesca Lollobrigida. Polki w tym biegu nie startowały.

Bieg dywizji B mężczyzn na 5000 metrów przyniósł kolejne rezultaty Polaków. Z tych jesteśmy jednak zadowoleni troszkę mniej. 35. miejsce Szymona Pałki, 36. Mateusza Owczarka i dyskwalifikacja Artura Janickiego nie napawają optymizmem. Całą rywalizację wygrał Norweg Sandre Eitrem. Drugi był jego kolega z reprezentacji – Hallgeir Engebråten, a trzeci Holender Marcel Bosker.

W dywizji B najlepszy okazał się Szwed Nils van der Poel, który poprawił rekord toru. Podium uzupełnili Kanadyjczyk Ted-Jan Bloemen i Holender Patrick Roest. Polacy nie startowali w biegu “pierwszej” grupy.

Z Tomaszowa Mazowieckiego dla Sportsinwinter.pl,
Piotr Wojtaszczyk

Piotr Wojtaszczyk