PŚ w Titisee-Neustadt: Wypowiedzi po konkursie indywidualnym

Skoki narciarskie są jednym z najpiękniejszych sportów zimowych, ale też bardzo niebezpiecznym. Warunki panujące w niemieckim Titisee-Neustadt pozwoliły na rozegranie tylko jednej serii konkursowej. Skoczkowie, którzy poradzili sobie najlepiej i stanęli na podium, opowiedzieli o swoich odczuciach po trudnej rywalizacji.

Wiatr, a także opady śniegu, a potem deszczu  nie ułatwiły pracy organizatorom konkursu, który odbył się z 90 minutowym opóźnieniem. Z rewelacyjnej strony zaprezentował sie lider klasyfikacji Pucharu Świata, który oddał najdłuższy skok w konkursie – 145 metrów, co dało mu zwycięstwo przed własną publicznością. – Na początku byłem sceptycznie nastawiony z powodu pogody, nie wiedziałem, czy zawody w ogólę się odbędą. Organizatorzy wykonali świetną pracę, przygotowując odpowiednio skocznię, oraz warunki uległy poprawie. Gratulacje należą się wszystkim, kórzy się do tego przyczynili – powiedział Richard Freitag.

Na drugim stopniu podium stanął Andreas Wellinger, który podchodził optymistycznie do całej sytuacji. –  W zespole jest wyczuwalna konkurencja, która motywuje do jeszcze lepszych postępów. Podczas długiego oczekiwania próbowaliśmy się zrelaksować, żartować , więc czas minął nam bardzo szybko. Moi koledzy z drużyny są bardzo silni – podsumował wicelider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Trzecie miejsce zajął Daniel Andre Tande, który prezentuje się równo na początku sezonu olimpijskiego. – Podczas długiego oczekiwania oglądałem mecz Everton z Liverpoolem, zatem nie byłem znudzony. Zdawałem sobie sprawę, że warunki będą trudne, ale nie martwiłem się tym zbytnio. Skoki narciarskie to sport, który odbywa się na świeżym powietrzu, przez co warunki nigdy nie będą w 100 procentach sprawiedliwe. Jury wykonało dobrą pracę, dzięki czemu mieliśmy fajny konkurs – stwierdził Norweg.

Źródło: fis-ski.com

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: