PŚ w Titisee-Neustadt. Kapitalny atak Kubackiego w drugiej serii. Lanisek wygrał o włos

Screen: Eurosport

Znakomita walka w drugiej serii konkursu w Titisee-Neustadt i kolejne podium Polaka. Dawid Kubacki zajął drugie miejsce w konkursie Pucharu Świata na niemieckiej skoczni. W piątek triumfował Anze Lanisek, dla którego to drugie zwycięstwo w tym sezonie. 

Screen: Eurosport

Na półmetku loteryjnego konkursu w Titisee-Neustadt prowadził Halvor Egner Granerud. Norwegowi nie przeszkadzały trudne warunki i z wiatrem w plecy uzyskał 136,5 m. Trzy metry bliżej lądował Anze Lanisek. Słoweniec tracił do lidera 1,5 punktu. Dostał bowiem wysokie noty i miał jeszcze mocniejszy wiatr w plecy. Czołową trójkę po pierwszej serii zamknął Michael Hayboeck. Austriakowi sędziowie zaliczyli 135 metrów.

Walka w drugiej serii. Kubacki doskoczył do podium

Dawid Kubacki zajmował piąte miejsce, co mogło być zaskoczeniem. W treningach i kwalifikacjach lider Pucharu Świata wygrywał każdą serię. Tym razem drobny błąd sprawił, że do Graneruda tracił 8,4 punktu. Piotr Żyła zajmował 9. miejsce, a do drugiej serii awansowali jeszcze Paweł Wąsek (14.) oraz Aleksander Zniszczoł (26.).

Dawid Kubacki nie zamierzał poprzestać na odległości, jaką uzyskał w pierwszej serii. W drugiej przypuścił kapitalny atak. Mistrz świata z 2019 roku poleciał aż 144 metry. Dzięki temu przesunął się do czołowej trójki. Ostatecznie stanął na drugim stopniu podium, bo swoją przewagę wykorzystał Anze Lanisek. Słoweniec poleciał 141 metrów i o 1,3 punktu wyprzedził Kubackiego. Nie wytrzymał Halvor Egner Granerud, który spadł na 5. miejsce (135 metrów).

Podium uzupełnił Karl Geiger (135 m; 141,5 m). Kolejny raz znakomitą formę w drugiej turze pokazał Żyła. Pochodzący z Wisły zawodnik poleciał aż 136 metrów i dzięki temu awansował na 6. miejsce. Z trudnymi warunki poradził sobie całkiem dobrze Paweł Wąsek. Polakowi zmierzono 128,5 metra, co razem z wynikiem 130,5 m w pierwszej próbie, dało mu 14. miejsce na koniec zawodów. To najlepszy wynik 23-latka w tym sezonie.

W drugiej serii nie poprawił się Aleksander Zniszczoł, który do 128 metrów z pierwszej rundy dorzucił 121 metrów. Do tego zachwiał się przy lądowaniu i spadł na 29. lokatę. Punktów na swoje konto nie dopisali Jakub Wolny i Kamil Stoch. Młodszy z tej dwójki zanotował odległość 124,5 metra, co dało mu dopiero 35. pozycję. Kamil Stoch, który trafił na bardzo trudne warunki, nie poradził sobie najlepiej. Trzykrotny mistrz olimpijski uzyskał ledwie 119,5 metra i zajął 40. miejsce. Warto jednak zaznaczyć, że nie popisało się jury, które obserwowało, jak jeden zawodnik po drugim odpada po słabych skokach i nie decydował się na podniesienie belki startowej.

Pełne wyniki

Źródło: Informacja własna

Mateusz Król
Obserwuj