PŚ w Titisee-Neustadt. Gigantyczna strata Polaków. Przepaść. Znakomity konkurs Austriaków

Screen: Eurosport

Reprezentacja Austrii okazała się najlepsza w sobotnim konkursie drużyn mieszanych w Titisee-Neustadt. Ekipa w składzie Marita Kramer, Michael Hayboeck, Eva Pinkelnig oraz Stefan Kraft, nie pozostawiła żadnych złudzeń rywalom. W drugiej serii zaprezentowała się polska drużyna, ale ostatecznie zajęła siódme miejsce ze stratą prawie 200 punktów.

Screen: Eurosport

Austriacy nie pozostawili większych złudzeń rywalom podczas pierwszego w tym sezonie konkursu drużyn mieszanych. Prowadzili już po pierwszej serii i nie oddali tej pozycji po ostatnim skoku konkursu. W drugiej serii przez moment oddali nawet prowadzenie, ale świetne skoki Evy Pinkelnig, Michaela Hayboecka i Stefana Krafta dały upragnioną wygraną.

Polska wciąż się nie liczy. Austria z premierowym triumfem

Dla Austrii to pierwsze zwycięstwo w historii konkursów mieszanych w Pucharze Świata. Na podium stanęli też Norwegowie i Niemcy. Obie drużyny właściwie do samego końca walczyły o drugie miejsce. W ostatniej kolejce zdecydował lepszy skok Halvora Egnera Graneruda, któremu sędziowie zmierzyli aż 141 metrów. To wystarczyło, by znaleźć się przed Niemcami – Karl Geiger doleciał do 134. metra i przez to jego drużyna musiała zadowolić się trzecim miejsce. To i tak spory sukces, bo to dopiero pierwsze podium Niemców w historii tej konkurencji w PŚ.

Reprezentacja Polski nie ma się czym pochwalić. Co prawda awans do drugiej serii jest wart odnotowania, ale wciąż odstajemy od czołówki i to wyraźnie. A tym razem Kinga Rajda, Piotr Żyła, Nicole Konderla i Dawid Kubacki zajęli siódme miejsce. Strata do zwycięzców była jednak ogromna, bo wyniosła aż 198,3 pkt. Zdecydowały o tym przede wszystkim koszmarne próby Kingi Rajdy (94,5 m; 91,5 m), która wciąż nie może odnaleźć przyzwoitej formy. W pierwszej serii zawiódł też Piotr Żyła, któremu zmierzono tylko 118 metrów.

W drugiej serii Żyła znacznie się poprawił, bo zmierzono mu aż 140 metrów. Na swoim dobrym poziomie prezentowała się Nicole Konderla, która dwukrotnie lądowała na 115. metrze. Dawid Kubacki pokazał, że wciąż należy do ścisłej czołówki. Najpierw uzyskał 130 metrów i nie był do końca zadowolony, ale w drugiej serii z obniżonej przez trener Thomas Thurnbichlera belki, poleciał na odległość 135,5 metra. Dzięki temu udało się wyprzedzić Finów i awansować na siódme miejsce.

Pełne wyniki

Źródło: Informacja własna

Mateusz Król
Obserwuj