PŚ w skokach: Polscy skoczkowie mają problemy z powrotem do kraju

fot. M. Rudzińska

fot. M. Rudzińska

Przedwczesny koniec sezonu skoków narciarskich oznacza przedwczesne powroty do kraju naszych zawodników i sztabu. Jak się okazuje, są z tym kłopoty.

Jak już wiadomo, reszta konkursów zaplanowanych na ten  sezon w skokach narciarskich nie odbędzie się z powodu szalejącej epidemii. Niestety, polscy zawodnicy mają kłopoty z powrotem z Norwegii do Polski. – Organizatorzy Raw Air chcieli nas przetransportować z Trondheim do Drammen, ale tam byłoby nam trudniej szukać połączenia z Polską – powiedział Adam Małysz w rozmowie z portalem Sport.pl.

Pierwotnie zawodnicy mieli wracać z Norwegii dopiero po zakończeniu zmagań na skoczni do lotów w Vikersund. Teraz, gdy turniej został przerwany przedwcześnie, kadra Biało-Czerwonych ma kłopoty ze znalezieniem powrotnego połączenia do kraju. Jak informuje Przegląd Sportowy Adam Małysz, wciąż czekają na odpowiedź od Rządu Rzeczpospolitej Polskiej. – Mamy problem z powrotem, więc zwróciliśmy się z prośbą o pomoc do premiera i prezydenta – mówi. Postanowił również uspokoić. – Nie słyszeliśmy nic o kwarantannie w Norwegii. Nie ma przypadku, więc nie ma takich procedur. Co do powrotu – zobaczymy czy się uda. Pewności nie ma – zakończył dyrektor PZN ds. skoków i kombinacji norweskiej Przeglądowi Sportowemu.

W Norwegii znajdują się również polskie skoczkinie, które miały wystąpić na Raw Air oraz młodzi narciarze alpejscy, którzy mieli wystartować na Mistrzostwach Świata Juniorów w Narviku.

Źródło: przegladsportowy.pl/sport.pl/twitter.com/informacja własna.

%d bloggers like this: