PŚ w saneczkarstwie: Podsumowanie sezonu 2019/2020

fot. MZ Web

Toni Eggert i Sascha Benecken (fot. MZ Web)

Miniony sezon Pucharu Świata w saneczkarstwie obfitował w emocje w każdej z konkurencji rozgrywanej w jego ramach. Pytanie, do kogo trafi Kryształowa Kula za kampanię 2019/2020 długo pozostało nierozstrzygnięte, a w poprzednich sezonach nie było to regułą. Swoją cegiełkę do ciekawej zimy na torach saneczkowych dołożyli także Polacy…

Jedynki kobiet

W związku z przerwą macierzyńską Natalie Geisenberger zmagania kobiet miały prawo być szczególnie interesujące. Niemka zdobywała najcenniejsze trofeum sezonu przez siedem kolejnych lat, nie dając swoim konkurentkom większych szans na nawiązanie kontaktu. W sezonie 2019/20 o Kryształową Kulę najzacieklej walczyły rodaczka Geisenberger, Julia Taubitz oraz Tatiana Iwanowa z Rosji. O zaledwie dwanaście punktów lepsza okazała się Taubitz.

Co jeszcze – oprócz przerwy macierzyńskiej dominatorki i potencjalnej rywalki – zadecydowało o sukcesie 24-latki? Z pewnością równa forma. Niemka nie zajęła w tym sezonie gorszego miejsca niż piąte, Iwanowej natomiast przydarzyła się choćby wpadka w Lake Placid. Pozostałe zawodniczki nie liczyły się w klasyfikacji generalnej, warto jednak docenić świeżo upieczoną mistrzynię świata, Jekaterinę Katnikową, a także młodziutką Annę Berreiter, która w debiutanckim sezonie zanotowała dwa pucharowe zwycięstwa.

Jedynki mężczyzn

Sezon jedynek mężczyzn również nie posiadał jednego wyraźnego dominatora. Felix Loch nie jest już młodzieniaszkiem i mimo przebłysków dawnej klasy nie był w stanie utrzymać równej formy przez cały sezon. Na przestrzeni całego sezonu sytuacja w klasyfikacji generalnej zmieniała się diametralnie. Austriak Jonas Mueller zwyciężył w dwóch pierwszych zawodach sezonu (Innsbruck i Lake Placid), jednak w “generalce” był dopiero piąty.

Po raz kolejny o sukcesie decydowało systematyczne punktowanie. Co prawda Roman Repiłow nie wystartował w Winterbergu, wyrażając tym samym dezaprobatę wobec niewłaściwie przygotowanego toru, jednak aż 8 z 12 zawodów ukończył w pierwszej piątce. W obliczu bardzo wyrównanej stawki to wynik godny podziwu – i przyniósł mu Kryształową Kulę. Co więcej, Rosjanin wywalczył mistrzostwo świata na domowym torze w Soczi. Niewykluczone jednak, że gdyby nie doszło do dyskwalifikacji Dominika Fischnallera ze sprinterskiego ślizgu w Whistler, to właśnie Włoch cieszyłby się z sukcesu w ogólnej klasyfikacji. Zawodnikowi z Półwyspu Apenińskiego długo będą się śniły kontrole sprzętu w Kanadzie…

Dwójki

Zmagania dwójek to już wewnętrzna rywalizacja Niemców, choć z drobnymi rosyjskimi i łotewskimi akcentami. Kryształową Kulę, już piątą w kolekcji, wywalczyli Toni Eggert i Sascha Benecken, tuż przed Tobiasem Wendlem i Tobiasem Arltem. Łotewskim braciom Sics na osłodę pozostało “małe trofeum” za sprinty, a Rosjanom Denisewowi i Antonowowi dwa medale MŚ, w tym jeden złoty.

Dla Wojciecha Chmielewskiego i Jakuba Kowalewskiego to najlepszy sezon w karierze – nie tylko pod względem wyników (11. miejsce w “generalce”), ale i stwarzanych emocji. Dotąd nigdy nie zdarzyło się, żeby Polacy prowadzili po pierwszym ślizgu zawodów rangi PŚ. Udało się dopiero wspomnianej dwójce, w Igls. Trzeci stopień podium w Winterbergu to równie historycznie osiągnięcie. Klaudia Domaradzka poprawiła się o trzy pozycje względem ubiegłego sezonu (z 34 na 31), a Mateusz Sochowicz – o pięć lokat (z 30 na 25).

Klasyfikacje generalne PŚ w saneczkarstwie (2019/2020):

kobiety – generalna | sprint

mężczyźni – generalna | sprint

dwójki – generalna | sprint

klasyfikacja drużynowa

źródło: informacja własna

%d bloggers like this: